Szef węgierskiego MSZ odpowiada Tuskowi. Poszło o wsparcie opozycji

President of the opposition Tisza Party Peter Magyar
Peter Magyar podczas na placu Bohaterów w Budapeszcie podczas Marszu NarodowegoPAP/EPA / BOGLARKA BODNAR
dzisiaj, 07:25

Szef MSZ Węgier Peter Szijjarto skomentował w niedzielę wpis, w którym premier Polski Donald Tusk wyraził poparcie dla masowego pochodu węgierskiej opozycji. „Szkoda, że tym razem się nie pojawił. Cztery lata temu był na wiecu opozycji i potem wygraliśmy 20 proc. przewagą” - napisał na X Szijjarto.

Obchodzone w niedziele węgierskie Święto Narodowe upamiętnia jeden z najważniejszych momentów w historii tego kraju: wybuch rewolucji z 1848 roku. Tegoroczne obchody przypadły na niecały miesiąc przed wyborami parlamentarnymi, przez co stały się okazją do demonstracji siły rywalizujących obozów politycznych: Fideszu premiera Węgier Viktora Orbana i opozycyjnej Tiszy pod przewodnictwem Petera Magyara.

Szef węgierskiego MSZ odpowiada Tuskowi

„Budapeszt dziś. Wiosna nadchodzi. LENGYEL MAGYAR ket jo barat! (Polak, Węgier, dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki - PAP)” - napisał na X premier Tusk, dołączając do postu zdjęcie z marszu zorganizowanego w niedzielę przez Magyara.

„Donald Tusk jest bardzo entuzjastycznie nastawiony do wiecu opozycyjnej partii TISZA. Szkoda, że tym razem się nie pojawił. Cztery lata temu był na wiecu opozycji 15 marca. Efekt? Wygraliśmy 20-procentową przewagą…” - napisał w odpowiedzi Szijjarto.

Partia Orbana protestuje przeciw pomocy Ukrainie

Obóz rządzący i jego zwolennicy zgromadzili się w południe pod szyldem Marszu Pokoju, powtarzając sprzeciw wobec unijnej pomocy udzielanej Ukrainie. Przemawiający na zakończenie pochodu Orban podkreślił, że Budapeszt będzie nadal sprzeciwiał się „wojennym planom Brukseli”. - Czas, aby Kijów i Bruksela zrozumieli, że nasi synowie nie będą ginąć za Ukrainę, ale będą żyć dla Węgier – powiedział na Placu Kossutha przed siedzibą parlamentu Węgier. Orban podkreślił, że będzie dążyć do utrzymania Węgier jako „wyspy bezpieczeństwa i spokoju w świecie wywróconym do góry nogami”.

Zwolennicy Tiszy wypełnili po południu Plac Bohaterów w Budapeszcie na Marszu Narodowym. Przemawiając do tłumu Magyar przedstawił wybory jako wybór między zniewoleniem a wolnością, odwołując się do ducha rewolucji z 1848 roku. Lider Tiszy zobowiązał się też do ograniczenia, po ewentualnej wygranej w kwietniu, kadencji premiera do dwóch.

TISZA prowadzi nad Fideszem w większości niezależnych sondaży, a w lutowym sondażu firmy Median partia Magyara uzyskała 20-punktową przewagę wśród zdecydowanych wyborców. Wybory odbędą się 12 kwietnia.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.