Węgierski rząd uzależnia swoją zgodę od przywrócenia dostaw rosyjskiej ropy przez rurociąg „Przyjaźń”, uszkodzony pod koniec stycznia w wyniku rosyjskiego ataku.
90 mld euro pożyczki dla Ukrainy i weto Węgier
W ubiegłym tygodniu rząd Viktora Orbána ogłosił, że nie poprze pakietu pożyczkowego o wartości 90 mld euro dla Ukrainy, jeśli nie zostanie wznowiony tranzyt rosyjskiej ropy przez rurociąg „Przyjaźń”. Chodzi o południową nitkę infrastruktury, którą surowiec trafia m.in. na Węgry i do Słowacji. Instalacja została uszkodzona pod koniec stycznia podczas rosyjskiego ataku na infrastrukturę energetyczną Ukrainy.
Budapeszt i Bratysława zasugerowały, że Kijów celowo blokuje tranzyt. Ukraiński operator systemu przesyłowego zaprzeczył tym zarzutom, informując, że rurociąg jest naprawiany, a uszkodzenia są skutkiem działań wojennych.
Proponowana pożyczka w wysokości 90 mld euro ma stanowić element długofalowego wsparcia finansowego dla Ukrainy, obejmującego stabilizację budżetu, finansowanie podstawowych usług publicznych oraz odbudowę infrastruktury krytycznej. Wcześniej Parlament Europejski dał zielone światło dla tego instrumentu, który wpisuje się w szerszą strategię makrofinansowej pomocy UE dla Kijowa.
Radosław Sikorski o blokadzie środków i solidarności europejskiej
Radosław Sikorski nie krył oburzenia stanowiskiem Węgier. Podkreślił, że Budapeszt już wcześniej blokował inne decyzje istotne dla Ukrainy. Chodzi o 7 mld euro z Europejskiego Funduszu Pokojowego, które miały zostać zwrócone państwom członkowskim za sprzęt wojskowy przekazany Ukrainie na początku rosyjskiej inwazji.
– Nie chcą, aby kraje, które pomagają Ukrainie, mogły pomagać jej więcej – stwierdził minister.
Szef MSZ zaznaczył, że odblokowanie tych środków było jednym z tematów rozmów z władzami w Budapeszcie, jednak bez rezultatu. Wskazał także, że jednym z priorytetów polskiej prezydencji w Radzie UE było otwarcie pierwszego klastra negocjacyjnego w rozmowach akcesyjnych z Ukrainą. Ten krok również został przez Węgry zawetowany.
Sikorski ocenił, że wykorzystywanie unijnej agendy do celów polityki wewnętrznej narusza zasadę solidarności zapisanej w traktacie lizbońskim. – To, co mnie fundamentalnie szokuje, to fakt, że przecież Ukraina broni się przed potęgą armii rosyjskiej, a Węgrzy kiedyś rozumieli, jak to jest. Budapeszt został dwukrotnie najechany w XX wieku, ale raz przez Armię Czerwoną – powiedział. Dodał, że oczekiwałby od Węgier znacznie większej solidarności z państwem odpierającym rosyjską agresję.
Ropociąg „Przyjaźń”, dostawy ropy i napięcia w UE
Rurociąg „Przyjaźń” jest jedną z kluczowych magistrali transportu rosyjskiej ropy do Europy Środkowej. Po wprowadzeniu unijnego embarga na import rosyjskiej ropy drogą morską w 2022 roku, dostawy rurociągowe do niektórych państw zostały czasowo wyłączone spod restrykcji. Węgry i Słowacja, silnie uzależnione od rosyjskiego surowca, korzystają z tej infrastruktury w oparciu o długoterminowe kontrakty.
Uszkodzenia infrastruktury przesyłowej na terytorium Ukrainy są konsekwencją regularnych rosyjskich ataków na obiekty energetyczne. Według danych ukraińskich władz, od początku pełnoskalowej inwazji zniszczona została znaczna część systemu energetycznego kraju, co wymusiło kosztowne naprawy i reorganizację przesyłu energii oraz surowców.
Warunkowanie zgody na 90 mld euro pożyczki dla Ukrainy od kwestii dostaw ropy wpisuje się w szerszą linię polityczną rządu Viktora Orbána, który wielokrotnie krytykował unijne sankcje wobec Rosji. Budapeszt opóźniał m.in. przyjmowanie kolejnych pakietów sankcyjnych oraz decyzje dotyczące finansowania wsparcia wojskowego dla Kijowa.
7 mld euro z Europejskiego Funduszu Pokojowego pod znakiem zapytania
Spór o 7 mld euro z Europejskiego Funduszu Pokojowego dotyczy refundacji kosztów poniesionych przez państwa członkowskie, które przekazały Ukrainie sprzęt wojskowy po 24 lutego 2022 roku. Mechanizm ten miał zachęcać kraje UE do dalszego wsparcia obronnego Kijowa poprzez częściowy zwrot wydatków.
Zablokowanie wypłat oznacza, że państwa, które już wsparły Ukrainę, nie otrzymały należnych im środków. W praktyce ogranicza to ich możliwości dalszych transferów uzbrojenia, ponieważ budżety obronne wielu krajów są obciążone rosnącymi kosztami modernizacji armii i zwiększania wydatków na bezpieczeństwo.
Sikorski zwrócił uwagę, że konsekwencją takiej postawy jest osłabienie wspólnego frontu wobec Rosji. W jego ocenie tworzenie w kraju atmosfery niechęci wobec Ukrainy, przy wykorzystaniu mediów kontrolowanych przez rząd, służy bieżącej walce politycznej przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech.
Negocjacje akcesyjne Ukrainy i traktat lizboński
Kolejnym punktem spornym jest rozpoczęcie pierwszego klastra negocjacyjnego w rozmowach o członkostwie Ukrainy w Unii Europejskiej. Otwarcie negocjacji wymaga jednomyślności państw członkowskich. Weto Węgier wstrzymuje formalny postęp procesu akcesyjnego, mimo że Komisja Europejska pozytywnie oceniła postępy Ukrainy w zakresie reform.
Sikorski podkreślił, że solidarność europejska jest zobowiązaniem traktatowym. Traktat lizboński wprowadza zasadę wzajemnej pomocy i lojalnej współpracy między państwami członkowskimi. W kontekście trwającej wojny i bezprecedensowej skali wsparcia dla Ukrainy, blokowanie kluczowych decyzji finansowych i politycznych wywołuje napięcia wewnątrz UE.
Źródła:
wypowiedzi Radosława Sikorskiego w Brukseli, komunikaty Rady UE, Parlamentu Europejskiego, informacje ukraińskiego operatora systemu przesyłowego, dane Komisji Europejskiej dotyczące Europejskiego Funduszu Pokojowego.