Według oficjalnych źródeł libańskich co najmniej cztery osoby zginęły w nocnych izraelskich atakach w południowym Libanie – podała w niedzielę agencja AFP. W ciągu dwóch tygodni walk Izraela z Hezbollahem zginęło 826 osób, w tym 106 dzieci, a ponad 830 tys. zostało przesiedlonych.
Atak na budynek mieszkalny w Saidzie
Według libańskiej agencji ANI izraelska armia zaatakowała budynek mieszkalny w pobliżu Saidy, głównego miasta południowego Libanu, zabijając jedną osobę.
W Saidzie znajduje się największy w kraju obóz dla uchodźców palestyńskich Ein el-Hilwe. Izrael informował wcześniej o atakach na mających tam przebywać członków Hamasu.
Według libańskiego ministerstwa zdrowia trzy osoby zginęły w nocnym izraelskim ataku na wioskę Katrani na południu kraju. Armia izraelska poinformowała, że „trafiła w kilka miejsc wyrzutni rakiet”, skąd bojownicy Hezbollahu mieli wkrótce wystrzelić pociski w kierunku Izraela.
Hezbollah wciąga Liban w regionalną wojnę
Hezbollah wciągnął Liban w wojnę regionalną 2 marca, wystrzeliwując rakiety w kierunku Izraela – według formacji w odwecie za zabicie irańskiego najwyższego przywódcy Alego Chameneiego pierwszego dnia izraelsko-amerykańskich bombardowań Iranu.
Oprócz szerokiej kampanii nalotów, także na cele cywilne, armia izraelska wkroczyła na terytorium Libanu, gdzie ściera się z bojownikami proirańskiego Hezbollahu, nad którym władze libańskie nie mają kontroli. Izrael grozi szerszą operacją lądową, a władze w Bejrucie zapowiedziały powołanie delegacji do bezpośrednich negocjacji z sąsiednim państwem.
Amerykański portal Axios poinformował w sobotę, że Francja opracowała propozycję zakończenia wojny, zakładającą uznanie Izraela przez Liban i rozbrojenie Hezbollahu. Na razie nie podano dalszych szczegółów planu. (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu