Hołownia tłumaczy się z wizyty u Bielana. "Politycy różnych opcji powinni ze sobą rozmawiać"

szymon hołownia kandydat na prezydenta rp 2025 wiek wykształcenie partia program wyborczy
szymon hołownia kandydat na prezydenta rp 2025 wiek wykształcenie partia program wyborczyShutterstock
4 lipca 2025

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia, odnosząc się do medialnych doniesień o jego spotkaniu z europosłem PiS Adamem Bielanem napisał w piątek na platformie X, że twardo stoi na stanowisku, że politycy różnych opcji powinni ze sobą rozmawiać.

Jak ustaliło Radio ZET i "Newsweek", Szymon Hołownia odwiedził w czwartek 3 lipca 2025 r. w prywatnym mieszkaniu jednego z najważniejszych europosłów Prawa i Sprawiedliwości - Adama Bielana. Do spotkania doszło w czwartek przed północą na warszawskim Białym Kamieniu. Potem do mieszkania Bielana - jak ustalili fotoreporterzy "Faktu" przyjechał między innymi prezes PiS Jarosław Kaczyński. Hołownia ocenił we wpisie na platformie X, że "wzmożenie i ekscytacja związana z wczorajszym spotkaniem nie jest ani uzasadniona, ani wskazana".

Szymon Hołownia o spotkaniu z Adamem Bielanem

"Jestem jednym z niewielu polityków w Polsce, który - podkreślam - regularnie spotyka się z przedstawicielami obu śmiertelnie skłóconych obozów. Twardo stoję na stanowisku, że - zwłaszcza w obecnych czasach - politycy różnych opcji powinni ze sobą rozmawiać, inaczej pozabijamy się nawzajem. Uważam to za normę, nie za odstępstwo od niej, i nadal będę tak właśnie, jako marszałek Sejmu, postępował" - napisał Hołownia. Dlatego - jak podkreślił - regularnie spotyka się i rozmawia z liderami koalicji. Dodał przy tym, że piątkowe, czterogodzinne spotkanie liderów koalicji było bardzo dobre.

Jak tłumaczył Hołownia, okazjonalnie spotyka się także z opozycją. "W ostatnich miesiącach rozmawiałem i z Jarosławem Kaczyńskim, i z Mariuszem Błaszczakiem, i Markiem Suskim, i Adamem Bielanem, i Michałem Wójcikiem oraz wieloma innymi politykami PiS. Czasem tematem rozmów jest ważna dla opozycji ustawa, czasem wymiana informacji o sytuacji bieżącej, np. w kontekście relacji z USA. Tak było i tym razem" - oświadczył.

Hołownia dodał też, że to "nic nadzwyczajnego, że dzień pracy kończy koło północy". "Wczoraj o 21.30 wylądowałem w Warszawie po dniu wypełnionym obowiązkami marszałkowskimi w Gdańsku i Grudziądzu, a to był mój jedyny tego dnia +slot+ na spotkanie i rozmowę. Koniec wyjaśnienia" - napisał.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.