Liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet przedstawiła obywatelski projekt ustawy o bezpiecznym przerywaniu ciąży i innych prawach reprodukcyjnych. Akcentowała, że reprezentuje ponad 200 tys. osób, które złożyły swój podpis pod projektem "wprowadzającym standardy ochrony zdrowia na wzór tych, które obowiązują w cywilizowanych krajach”.

"Przychodzę do państwa z projektem ustawy, która zmienia prawo tak, żeby odpowiadało europejskim i światowym standardom w dziedzinie ochrony życia i zdrowia kobiet. Przychodzę z projektem ustawy, który dostosowuje polskie prawo do rzeczywistości, w jakiej wszystkie i wszyscy żyjemy, rzeczywistości naszej i rzeczywistości waszej, w tym waszych córek, sióstr, żon, matek i koleżanek" – mówiła.

"Przychodzę z projektem ustawy, której regulacje wynikają wyłącznie z twardych danych, które są oparte wyłącznie na faktach. Ustawy, która jest oparta na tym, na czym powinna być oparta – na nauce, jaką jest medycyna. Przychodzę z projektem ustawy, która nie tylko jest zgodna z konstytucją, ale usuwa z obrotu prawnego regulacje sprzeczna z konstytucją, niezgodne z nauką, niezgodne z europejskimi i światowymi standardami" – dodała.

Reklama

Projekt, jak kontynuowała, usuwa "skutki ostatnich pozakonstytucyjnych działań zespołu pani magister (Julii-PAP) Przyłębskiej, zasiadającego w dawnym budynku Trybunału Konstytucyjnego”.

"Ta nasza ustawa to jest po prostu program naprawczy, jeden z wielu, których potrzebujemy. To jest program naprawczy w zakresie ochrony zdrowia osób w Polsce. Wprowadza merytoryczny, naukowy i prawny standard ochrony zdrowia kobiet w zakresie dostępu do świadczenia medycznego, jakim jest aborcja" – podkreśliła Lempart. (PAP)

Autorzy: Katarzyna Lechowicz-Dyl, Marta Rawicz