Reklama

Prezes Kuczmierowski był też pytany w Radiu Wrocław, czy Polska może dołączyć do krajów, które wycofują się ze stosowania tej szczepionki i czy w Polsce analizowane są przypadki pod kątem bezpieczeństwa stosowania tego preparatu.

"Cały czas obserwujemy to co się dzieje, jeżeli chodzi o stosowanie szczepionki, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo preparatu. Przyczyną tej całej sytuacji jest ostrzeżenie, jakie wydała Austria, że po szczepieniu wystąpiły przypadki, a właściwie ryzyko wystąpienia przypadków zakrzepicy i zatorów u dwojga pacjentów. W tej chwili, z tego co wiemy, ta sytuacja jest jeszcze analizowana, więc to nie jest żaden komunikat potwierdzający. Zresztą informacja mówiła też, że te osoby miały wcześniej różnego rodzaju problemy" – powiedział Michał Kuczmierowski.

Podkreślił, że ważne jest to, żeby tego rodzaju informacje zbierać na bieżąco.

"Szczepionki są przebadane i przeszły badania kliniczne, które były bardzo szczegółowo analizowane. Oczywiście nie ma nigdy pełnej wiedzy na temat tego, co wydarzy się w ludzkim organizmie i ważne jest to, żeby na bieżąco to obserwować" – powiedział Kuczmierowski.

Dodał, że w Polsce analizowane są informacje o niepożądanych odczynach poszczepiennych.

W piątek na konferencji prasowej szef KPRM Michał Dworczyk poinformował, że w nocy dotarły do Polski informacje o zmniejszeniu dostaw szczepionki firmy AstraZeneca. Do końca marca będzie ich o 550 tys. mniej.