Stało się tak za sprawą posta Pawła Ileckiego, który jest między innymi rzecznikiem prasowym EAPN. Pisze w nim, że mimo przyjęcia dwóch dawek szczepionek "prawie 100 tys. starszych, schorowanych ludzi przebywa w zamknięciu, bez odwiedzin rodziny i bliskich, bez możliwości wyjścia choćby do sklepu, czy apteki".

Z autorem posta nie udało nam się skontaktować.

Poprosiliśmy o wyjaśnienie Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej.

Mieszkańcy Domów Pomocy Społecznej byli tą jedną z grup, która w całej Europie została najmocniej dotknięta przez pandemię koronawirusa. Śmiertelność w DPS-ach była bardzo wysoka. Chorowali nie tylko pensjonariusze, ale także personel przez co w wielu miejscach sytuacja była dramatyczna, ponieważ zdarzało się, że mieszkańcami nie ma się kto opiekować.

Rząd zaplanował więc, by mieszkańcy DPS-ów zostali zaszczepieni jak najszybciej. Trafili do pierwszej grupy.

W etapie I mieli zostać zaszczepieni m.in. mieszkańcy domów pomocy społecznej i prywatnych placówek całodobowej opieki. Ministerstwo Rodziny poprosiło urzędy wojewódzkie, by we współpracy z placówkami przygotowały listy pensjonariuszy, którzy będą chcieli skorzystać ze szczepionki wraz ze wskazaniem najbliższej placówki POZ względnie szpitala węzłowego, w którym będzie można skorzystać ze szczepienia.

Według najbardziej aktualnych danych Głównego Urzędu Statystycznego za rok 2019 mamy w Polsce 1 837 stacjonarnych zakładów i domów pomocy społecznej. Placówki te dysponują liczbą 118 900 miejsc, a zamieszkuje je łącznie 112 460 osób.

Jak informuje ministerstwo, chęć zaszczepienia wyraziło 70 proc. mieszkańców domów pomocy społecznej. Akcja, jak zapewniała Minister Marlena Maląg, została zaplanowana "precyzyjnie". Okazuje się jednak, że nie do końca, ponieważ wciąż nie ma gotowych procedur obejmujących bezpieczeństwo pensjonariuszy po przyjęciu szczepionki.

Jak wynika z informacji, które uzyskaliśmy z MRiPS pierwszą dawkę szczepionki przyjęło obecnie "około 80 - 90 proc. pensjonariuszy". Ale to nie jedyna niekonkretna odpowiedź. Okazuje się bowiem, że ministerstwo choć zna w przybliżeniu liczbę osób zaszczepionych pierwszą dawką, po informację o tym, ile osób przyjęło drugą dawkę odsyła nas do Ministerstwa Zdrowia jako organu, który odpowiada za realizację Narodowego Programu Szczepień. Jednocześnie:

Aktualne zasady sanitarne dla Domów Pomocy Społecznej zostały wydane przez MRiPS 8 października 2020 r. Wynika z nich, że na terenie placówki powinny przebywać wyłącznie osoby, które są niezbędne do jej funkcjonowania, a życie zbiorowe mieszkańców DPS należy zorganizować w taki sposób, aby zminimalizować ryzyko zakażenia (m.in. ewentualne spotkania powinny być organizowane w stałych i małych grupach).

Mimo rozpoczęcia akcji szczepień i zbliżania się ku jej końcowi ministerstwo nie zaktualizowało jeszcze tych zasad, a odpowiedzialność za ich ewentualną zmianę scedowało na same DPS-y. Ja czytamy w odpowiedzi na nasze pytania:

Uprzejmie informujemy, że decyzje dotyczące odwiedzin mieszkańców domów pomocy społecznej oraz podejmowania przez nich aktywności poza placówką, podejmują organy prowadzące domy pomocy społecznej w porozumieniu z właściwym wojewodą oraz lokalnymi służbami sanitarnymi, w zależności od sytuacji epidemicznej na danym terenie.

Choć nie do końca. Ministerstwo bowiem nad rekomendacjami po prostu dopiero pracuje:

(...) Dlatego, Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej przygotowuje rekomendacje dotyczące stopniowego rozszerzania zakresu aktywności mieszkańców poza terenem placówki. Rekomendacje te są obecnie przedmiotem konsultacji z Ministerstwem Zdrowia oraz Głównym Inspektoratem Sanitarnym. Po zakończeniu etapu uzgodnień, zostaną przekazane do organów prowadzących domy pomocy społecznej.