Jako pierwsze nieoficjalne informacje na ten temat podało radio RMF FM. Rada Koalicji to organ Zjednoczonej Prawicy składający się z liderów i przedstawicieli wszystkich ugrupowań koalicyjnych - PiS, Porozumienia i Solidarnej Polski.

"Prezes Porozumienia Jarosław Gowin zawiesił swoją obecność na posiedzeniu Rady Koalicji, które odbędzie się w tym tygodniu" - powiedziała PAP rzeczniczka Porozumienia Magdalena Sroka.

Według nieoficjalnych informacji PAP uzyskanych w Porozumieniu zawieszenie obecności na Radzie Koalicji ma związek z bieżącą sytuacją w partii oraz reakcjami mediów publicznych.

"Ma to związek z bieżącą sytuacją w partii oraz zachowaniem mediów publicznych, które odwołały występy wszystkich polityków Porozumienia i zaczęły zapraszać byłych polityków Porozumienia, przedstawiając ich jako obecnych w absolutnie nieuprawniony sposób" - powiedział PAP jeden z polityków Porozumienia.

W Porozumieniu toczy się spór ws. kierownictwa partii. Europoseł Adam Bielan uważa, że zarząd partii, rozszerzony w październiku 2020 r. na wniosek prezesa Jarosława Gowina został uzupełniony niezgodnie ze statutem i w związku z tym nie uznaje on decyzji podejmowanych przez ten zarząd i jego prezydium za ważne. Ponadto, zdaniem Bielana, trzyletnia kadencja Gowina, upłynęła w kwietniu 2018 r., bo na nadzwyczajnym kongresie partii, który odbył się jesienią 2017 r. wyboru prezesa nie przeprowadzono.

W piątek - jak przekazał PAP wicerzecznik Porozumienia Jan Strzeżek - decyzją krajowego sądu koleżeńskiego Adam Bielan oraz Kamil Bortniczuk zostali wykluczeni z partii Porozumienie Jarosława Gowina. Jak dodał, powodem wykluczenia było wielokrotne łamanie statutu partii.

W piątek po południu na koncie Porozumienia na Twitterze pojawiło się oświadczenie podpisane przez większość parlamentarzystów partii Gowina. "My, niżej podpisani posłowie i senatorowie partii Porozumienie Jarosława Gowina, udzielamy pełnego poparcia Jarosławowi Gowinowi, jako wybranemu demokratycznie i bez głosów sprzeciwu prezesowi zarządu krajowego naszej partii" - napisali przedstawiciele ugrupowania.