Do części specjalistów na NFZ można zapisać się bez skierowania od lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Czy w 2027 r. dołączą do nich kolejni lekarze? Ministerstwo przekazało redakcji konkretną odpowiedź. Wyjaśnia również, dlaczego skierowania powinny pozostać ważnym elementem systemu.
Lekarze bez skierowania w 2026 roku. Do tych specjalistów można zapisać się bez wizyty w POZ
Pacjent korzystający z publicznej opieki zdrowotnej nie zawsze musi najpierw odwiedzić lekarza rodzinnego, żeby dostać się do specjalisty. W określonych przypadkach może zgłosić się bezpośrednio do poradni realizującej świadczenia w ramach NFZ.
Kiedy można uniknąć wizyty w POZ? Lista specjalistów, do których w 2026 r. nie jest wymagane skierowanie, obejmuje:
- psychiatrę,
- ginekologa i położnika,
- onkologa,
- wenerologa,
- dentystę,
- psychologa,
- optometrystę,
- lekarza medycyny sportowej.
Ostatnie istotne rozszerzenie tej listy nastąpiło jesienią 2025 r. Wówczas możliwość bezpośredniej rejestracji objęła kolejne trzy rodzaje świadczeń.
Psycholog, optometrysta i lekarz medycyny sportowej bez skierowania
Od jesieni 2025 r. pacjent nie potrzebuje skierowania, aby skorzystać ze świadczeń psychologa, optometrysty oraz lekarza medycyny sportowej. W przypadku psychologa zmiana pozwala zgłosić się po pomoc bez wcześniejszej wizyty u lekarza POZ. Bez skierowania dostępny jest również optometrysta, który zajmuje się m.in. diagnozowaniem wad wzroku i doborem okularów. Warto pamiętać, że jeżeli wykryje chorobę oka, może skierować pacjenta do okulisty.
Trzecia zmiana dotyczy medycyny sportowej. Ułatwiła ona dostęp do odpowiednich badań dzieciom, młodzieży oraz dorosłym uprawiającym sport.
Rozszerzenie katalogu miało skrócić drogę pacjenta do świadczenia oraz ograniczyć sytuacje, w których wizyta u lekarza rodzinnego służyła przede wszystkim uzyskaniu formalnego skierowania.
Lekarze bez skierowania 2027. Ministerstwo nie planuje kolejnych zmian
Czy lista specjalistów dostępnych bez skierowania zostanie ponownie rozszerzona? Z informacji przekazanej redakcji przez ministerstwo wynika, że na 2027 r. nie są planowane takie zmiany.
Resort opowiada się za utrzymaniem obecnego modelu i wskazuje, że skierowanie nie jest wyłącznie formalnością. Zasady jego wystawiania wynikają z art. 57, 58 i 59 ustawy z 27 sierpnia o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Ministerstwo podkreśla, że to odpowiednio przygotowany lekarz, a nie sam pacjent, powinien oceniać, czy potrzebne jest konkretne badanie diagnostyczne albo konsultacja specjalistyczna.
Dlaczego skierowania do specjalistów mają pozostać? Resort wyjaśnia
Według ministerstwa podstawowa opieka zdrowotna powinna być pierwszym poziomem kontaktu pacjenta z systemem. Lekarz POZ dokonuje oceny potrzeb chorego, prowadzi diagnostykę i profilaktykę, a gdy możliwości leczenia na tym poziomie są niewystarczające, kieruje pacjenta dalej.
Resort wskazuje, że taki model pozwala części osób z mniej złożonymi problemami zdrowotnymi otrzymać potrzebną pomoc już w POZ. Jeżeli natomiast lekarz rodzinny stwierdzi, że objawy wymagają dodatkowej diagnostyki lub konsultacji, ma obowiązek skierować pacjenta do specjalisty.
Ważne! W przypadkach wymagających szybszej interwencji skierowanie może zostać oznaczone jako pilne, co ma wpływ na ścieżkę uzyskania świadczenia.
Skierowanie przekazuje specjaliście informacje o stanie zdrowia pacjenta
Ministerstwo zwraca uwagę również na informacyjną funkcję skierowania. Lekarz może przekazać w nim świadczeniodawcy dane dotyczące stanu zdrowia pacjenta, dotychczasowego leczenia, przeprowadzonych konsultacji oraz wyników wykonanych wcześniej badań.
Dokument zawiera także informację dotyczącą pilności udzielenia świadczenia. Zdaniem resortu pomaga to odpowiednio pokierować pacjentem i dobrać leczenie do jego potrzeb. Zniesienie skierowań na większą skalę oznaczałoby natomiast konieczność ustalania już na poziomie poradni, czy chory rzeczywiście potrzebuje konsultacji lekarza danej specjalizacji i czy powinien zostać przyjęty w trybie pilnym.
Ministerstwo: szersze zniesienie skierowań mogłoby wydłużyć kolejki
Resort wskazuje jeszcze jeden argument przeciwko rozszerzaniu listy. Gdyby pacjenci samodzielnie wybierali specjalistę, mogłoby się okazać dopiero podczas konsultacji, że potrzebna jest pomoc lekarza innej specjalizacji. W ocenie ministerstwa prowadziłoby to do udzielania świadczeń, które nie są potrzebne na danym poziomie, a przy dużej liczbie oczekujących mogłoby dodatkowo ograniczać dostęp innych pacjentów do specjalistów. Skierowania mają także pomagać w racjonalnym wykorzystywaniu ograniczonych zasobów systemu oraz ograniczać możliwość jednoczesnego zapisywania się przez pacjenta do kilku takich samych specjalistów.
Kardiolog, neurolog i dermatolog – skierowanie nadal jest potrzebne
Brak skierowania dotyczy tylko określonego katalogu świadczeń oraz szczególnych grup pacjentów. Do większości lekarzy specjalistów nadal trzeba otrzymać skierowanie.
Dotyczy to m.in. wizyt u kardiologa, neurologa czy dermatologa. Pacjent powinien więc przed rejestracją sprawdzić, czy w jego przypadku obowiązuje skierowanie.
Kto może korzystać ze specjalistów bez skierowania?
Oprócz ogólnej listy poradni dostępnych bez skierowania istnieją grupy pacjentów posiadające dodatkowe uprawnienia. Bez skierowania z określonych świadczeń mogą korzystać m.in.:
- osoby chore na gruźlicę lub zakażone HIV,
- osoby ze znacznym stopniem niepełnosprawności,
- weterani oraz żołnierze leczeni z powodu urazów lub chorób nabytych podczas misji zagranicznych,
- inwalidzi wojenni, kombatanci i osoby represjonowane,
- osoby uzależnione i współuzależnione – w zakresie leczenia odwykowego,
- dzieci i młodzież korzystające ze świadczeń psychologicznych i psychoterapeutycznych,
- niepełnoletni pacjenci z ciężkimi i nieodwracalnymi schorzeniami powstałymi w okresie prenatalnym lub okołoporodowym – po przedstawieniu odpowiedniego zaświadczenia.
Oznacza to, że możliwość skorzystania z konsultacji bez skierowania może wynikać zarówno z rodzaju poradni, jak i ze szczególnych uprawnień konkretnego pacjenta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu