Sąd Unii Europejskiej w Brukseli podjął ostateczną decyzję i w całości oddalił skargę rosyjskiego oligarchy Romana Abramowicza na przedłużenie unijnych sankcji. Jeden z najbogatszych ludzi w Rosji domagał się unieważnienia zamrożenia majątku oraz zakazu wjazdu do UE, a także finansowego zadośćuczynienia. Sąd uznał jednak kryteria unijne za w pełni proporcjonalne i obiektywne, ucinając roszczenia miliardera.
Sąd UE odrzuca skargę oligarchy. Abramowicz bez prawa wjazdu do Unii
Sąd Unii Europejskiej, który jest częścią Trybunału Sprawiedliwości UE, oddalił w środę skargę rosyjskiego oligarchy Romana Abramowicza na przedłużenie unijnych sankcji, nałożonych na niego w związku z agresją Rosji na Ukrainę.
Abramowicz, posiadający obywatelstwa rosyjskie, izraelskie i portugalskie, jest m.in. głównym akcjonariuszem spółki Jewraz (Evraz), jednej z największych grup działających w Rosji w sektorach hutnictwa i wydobycia węgla. Ma również udziały w spółce Norylski Nikiel, jednym z czołowych światowych producentów palladu i znaczącym producencie niklu.
Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę na pełną skalę, rozpoczętej 24 lutego 2022 r., UE nałożyła na Abramowicza sankcje, obejmujące m.in. zamrożenie jego aktywów oraz zakaz wjazdu do Unii i przejazdu przez jej terytorium.
Kolejna przegrana batalia sądowa. Abramowicz żądał zadośćuczynienia
Abramowicz zaskarżył decyzję o umieszczeniu jego nazwiska na unijnej liście sankcyjnej, a następnie także kolejne postanowienia o przedłużeniu obowiązywania restrykcji.
Sąd UE oddalił jego wcześniejsze skargi w wyrokach z 20 grudnia 2023 r. i 10 września 2025 r.
W najnowszej sprawie Abramowicz domagał się unieważnienia aktów przedłużających sankcje odpowiednio do 15 września 2025 r. i 15 marca 2026 r. Wnosił również o zadośćuczynienie za krzywdę, jakiej, w jego ocenie, doznał w związku z ich przyjęciem.
Sąd Unii Europejskiej odpowiada na zarzuty. Sankcje uznamy za legalne
Sąd UE odrzucił jednak argument, że decyzje dotyczące sankcji zostały w praktyce podjęte przez grupy robocze Rady UE (w skład której wchodzą państwa członkowskie). Gremia te prowadziły prace przygotowawcze.
Unijny wymiar sprawiedliwości uznał, że Rada UE korzystała z wyników tych prac, ale sama zachowała kompetencje do podejmowania ostatecznych decyzji.
Sąd UE ocenił również, że kryteria pozwalające na objęcie przedsiębiorców sankcjami są obiektywne, wystarczająco precyzyjne i proporcjonalne. Dotyczą one m.in. czołowych przedsiębiorców prowadzących działalność w Rosji oraz osób działających w sektorach generujących znaczące dochody dla rosyjskiego rządu.
Wpływy w sektorze hutniczym przesądziły. Skarga oddalona w całości
Według unijnego sądu zastosowanie tych kryteriów wobec Abramowicza wynikało m.in. ze znaczenia posiadanych przez niego udziałów w przedsiębiorstwach działających w sektorach hutniczym i wydobywczym, a nie - jak argumentował skarżący - z jego rozpoznawalności w sferze publicznej.
Sąd uznał ponadto, że sankcje są zgodne z prawem UE, w tym z Kartą Praw Podstawowych Unii Europejskiej. W konsekwencji oddalił skargę Abramowicza w całości.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu