Zwrot w sprawie warszawskiego adwokata Macieja Z.: sąd wydał postanowienie. Jaką decyzję podjął?

Sędzia w todze z młotkiem sędziowskim
Sąd Dyscyplinarny podjął decyzję w sprawie adwokata Macieja Z.Shutterstock / PawelKacperek
dzisiaj, 12:39

To bezprecedensowy skandal w warszawskiej palestrze. Adwokat Maciej Z. miał m.in. składać fałszywe zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa oraz posługiwać się danymi i tożsamością innych osób. Dziś Sąd Dyscyplinarny Adwokatury zdecydował o losie przebywającego w areszcie prawnika.

Sąd Dyscyplinarny podjął decyzję: Warszawski adwokat Maciej Z. oficjalnie zawieszony

Zapadła decyzja w sprawie Macieja Z. Sąd Dyscyplinarny Adwokatury podjął dziś, we wtorek 2 czerwca 2026 roku, decyzję o natychmiastowym zawieszeniu w prawach wykonywania czynności zawodowych na czas trwania tymczasowego aresztowania warszawskiego prawnika. To bezpośrednia reakcja na zarzuty prokuratorskie oraz zastosowanie wobec niego trzymiesięcznego aresztu.

Decyzja ta oznacza, że Maciej Z. z dnia na dzień stracił możliwość reprezentowania klientów oraz prowadzenia jakiejkolwiek praktyki adwokackiej. Władze Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie już wcześniej zapowiedziały, że w celu ochrony interesów dotychczasowych klientów aresztowanego prawnika, zostanie wyznaczony oficjalny zastępca, który przejmie wszystkie jego bieżące sprawy.

Groźby wobec polityków i próby wprowadzania służb w błąd

Przypomnijmy, że decyzja sądu ma związek z tymczasowym aresztem jednego z warszawskich adwokatów. Chodzi o Macieja Z., który - jak informowaliśmy, jako pierwsi - według ustaleń śledczych kierował do różnych instytucji pisma zawierające informacje o rzekomo planowanych zamachach na osoby zajmujące najwyższe stanowiska państwowe. Wśród wskazywanych przez niego potencjalnych celów mieli znajdować się m.in. prezydent Karol Nawrocki oraz minister spraw zagranicznych i wicepremier Radosław Sikorski.

Podejrzany miał także posługiwać się danymi i tożsamością innych osób. Działania podejmowanego przez adwokata miały na celu skierowanie podejrzeń i czynności służb wobec osób niezwiązanych ze sprawą. W tym celu do korespondencji dołączano przedmioty, których posiadanie było nielegalne, np. amunicję.

Co zabezpieczyła policja?

Podczas przeszukań przeprowadzonych w miejscu zamieszkania oraz samochodzie 48-latka funkcjonariusze zabezpieczyli liczne przedmioty mogące mieć znaczenie dla sprawy. Wśród nich znalazły się urządzenia elektroniczne, takie jak laptopy, telefony komórkowe, pendrive’y i karty pamięci. Oprócz tego odnaleziono podrobione oznaczenia służb ratunkowych i mundurowych, a także dokumenty należące do innych osób, w tym dowody osobiste i prawa jazdy.

Śledczy zabezpieczyli również broń oraz amunicję. Szczególne zainteresowanie wzbudziło odkrycie dziesięciu pocisków artyleryjskich ukrytych w samochodzie należącym do podejrzanego.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.