Wiadomo, kim był sprawca masakry w Kijowie. Nowe fakty szokują

Rosyjski Zbrodniarz
Wiadomo kim był Dmitrij Wasilczenkow — mężczyzna, który w sobotę przeprowadził krwawy atak w Kijowie.GazetaPrawna.pl / X/Telegram/centrumeuropy.pl
dzisiaj, 12:28

Wiadomo kim był Dmitrij Wasilczenkow — mężczyzna, który w sobotę przeprowadził krwawy atak w Kijowie. 58-letni były wojskowy, posiadający rosyjskie i ukraińskie obywatelstwo, zabił sześć osób i ranił co najmniej czternaście kolejnych.

Został zastrzelony przez siły specjalne po tym, jak zabarykadował się w supermarkecie i wziął zakładników. Nowe ustalenia pokazują, że nie był przypadkowym sprawcą — jego przeszłość i poglądy wskazują na znacznie poważniejszy problem.

Kim był Dmitrij Wasilczenkow i jak doszło do zamachu w Kijowie?

Wasilczenkow urodził się w Moskwie i przez lata funkcjonował na styku dwóch państw — Rosji i Ukrainy. Mieszkał w Bachmucie w obwodzie donieckim, następnie w rosyjskim Riazaniu, by ostatecznie osiąść w Kijowie. Służbę wojskową zakończył w 2004 roku, pełniąc ją w batalionie logistycznym 254. Dywizji Strzelców Zmechanizowanych.

Pojawiające się w przestrzeni publicznej materiały wskazują jednak, że jego związki z rosyjskimi strukturami mogły być głębsze. W sieci ujawniono zdjęcia, na których występuje w mundurze podpułkownika armii Federacji Rosyjskiej, w otoczeniu innych oficerów. Według ustaleń miał być powiązany z jednostką w Czebarkule, której żołnierze w kolejnych latach uczestniczyli w działaniach zbrojnych przeciwko Ukrainie.

Przebieg strzelaniny i dramat zakładników w Kijowie

Atak rozpoczął się w rejonie hołosijiwskim. Napastnik najpierw otworzył ogień do ludzi na ulicy, zabijając cztery osoby. Następnie wszedł do supermarketu, gdzie zabarykadował się i wziął zakładników. W tym samym czasie w jego mieszkaniu wybuchł pożar, co dodatkowo skomplikowało działania służb.

Podczas oblężenia doszło do eskalacji przemocy — jedna z przetrzymywanych osób została zastrzelona przez sprawcę. Cztery osoby udało się uratować. Ostatecznie siły specjalne przeprowadziły szturm, w trakcie którego Wasilczenkow został zlikwidowany.

Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że liczba rannych może wzrosnąć, ponieważ kolejne osoby zgłaszają się do placówek medycznych. Wśród poszkodowanych znajduje się 12-letni chłopiec.

Radykalne poglądy i działalność antyukraińska sprawcy

Jednym z najbardziej niepokojących elementów tej sprawy są poglądy Wasilczenkowa. W latach 2016–2019 prowadził profile w mediach społecznościowych, gdzie publikował treści antyukraińskie i antysemickie. Podważał istnienie państwa ukraińskiego i nawoływał do przemocy wobec określonych grup społecznych.

W swoich wpisach odwoływał się do skrajnych ideologii i brutalnych metod historycznych reżimów. Otwarcie sympatyzował również z rosyjskimi działaniami w Donbasie, krytykując ich ograniczony zakres w 2014 roku. Ten wątek jest obecnie jednym z kluczowych elementów analizowanych przez śledczych.

Legalna broń i pytania o system kontroli

Do przeprowadzenia ataku sprawca wykorzystał karabinek Kel-Tec SUB-2000 na amunicję pistoletową. Broń była legalnie zarejestrowana jako myśliwska. Minister spraw wewnętrznych Ukrainy Ihor Kłymenko potwierdził, że Wasilczenkow w grudniu 2025 roku uzyskał przedłużenie pozwolenia na jej użytkowanie, przedstawiając wymagane dokumenty, w tym zaświadczenie lekarskie.

Obecnie trwa weryfikacja, czy procedury zostały przeprowadzone prawidłowo. Śledczy analizują, kto wydał stosowne dokumenty i czy nie doszło do zaniedbań.

Wcześniejsze problemy z prawem i brak reakcji systemu

W 2024 roku Wasilczenkow stanął przed sądem w związku z zarzutem spowodowania uszczerbku na zdrowiu. Sprawa zakończyła się ugodą, co pozwoliło mu uniknąć odpowiedzialności karnej. W świetle późniejszych wydarzeń pojawiają się pytania, czy jego wcześniejsze zachowania zostały właściwie ocenione przez instytucje państwowe.

To kolejny element, który wskazuje na możliwe luki w systemie reagowania na osoby wykazujące agresję i radykalizację.

Śledztwo SBU i kwalifikacja ataku jako akt terrorystyczny

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy uznała strzelaninę za akt terrorystyczny i prowadzi szeroko zakrojone dochodzenie. Analizowane są wszystkie okoliczności — od motywów działania, przez kontakty sprawcy, po jego aktywność w internecie i przeszłość wojskową.

Władze zapowiadają pełne wyjaśnienie sprawy, a prezydent Wołodymyr Zełenski podkreślił, że konieczne jest ustalenie każdego szczegółu tej tragedii.

Źródło: Centrum Europy

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.