Gumowe pociski na żubry i niedźwiedzie. Sejm uchwalił ustawę

żubr
Żubry na łąceShutterstock
dzisiaj, 13:10

Sejm uchwalił w piątek ustawę, która ma pozwolić myśliwym odstraszać niedźwiedzie i żubry przy wykorzystaniu broni gładkolufowej z użyciem amunicji niepenetracyjnej. Zmiany mają zapewnić bezpieczeństwo mieszkańców gmin.

Za uchwaleniem ustawy zagłosowało 260 posłów, 6 było przeciw, a 166 wstrzymało się od głosu. Teraz ustawa trafi do Senatu.

Chodzi o nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, przygotowaną przez posłów Polski 2050. Ustawa zakłada, że płoszenie osobników niedźwiedzia brunatnego lub żubra na podstawie zezwolenia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (RDOŚ) byłoby możliwe „z wykorzystaniem broni gładkolufowej z amunicją niepenetracyjną, w tym przez osoby uprawnione do posiadania broni w celach łowieckich, o ile przewiduje to zezwolenie” (chodzi o amunicję zadającą ból, ale nie zabijającą zwierzęcia, np. gumowe kule - PAP).

W Bieszczadach wzrasta populacja niedźwiedzia brunatnego

Jak podkreślili autorzy projektu ustawy w uzasadnieniu, w związku ze wzrastającą populacją niedźwiedzia brunatnego w Bieszczadach coraz częściej dochodzi do pojawiania się niedźwiedzi wśród zabudowań, gdzie szukają pokarmu. Wskazali, że niedźwiedzie łatwo przyzwyczają się do miejsca i sposobu zdobywania pokarmu, dlatego konieczne jest wyrobienie w takich zwierzętach niechęci zbliżania się do domów w celu poszukiwania pokarmu.

Jak dodano, wiele gmin sygnalizuje, że brakuje odpowiednio przeszkolonych i wyposażonych w sprzęt osób, które mogłyby odstraszać tak duże i niebezpieczne zwierzęta jak niedźwiedzie i żubry. Zwrócono uwagę, że z badań przeprowadzonych w Puszczy Białowieskiej wynika, że w zdecydowanej części przypadków żubry uciekają przed człowiekiem, a głównymi przyczynami ich ataków było zbyt bliskie podejście lub celowe, nieumiejętne płoszenie.

Wnioskodawcy podkreślili też, że niedźwiedź i żubr są gatunkami objętym ochroną gatunkową i wszelka ingerencja w ich populację musi być poprzedzona stosownym zezwoleniem właściwego organu ochrony przyrody (najczęściej jest nim RDOŚ).

„Jak dotąd płoszenie wykonywane było za pomocą wystrzałów z broni gazowej do 17 J z użyciem kul gumowych. Dotychczasowe doświadczenia wskazują jednak, że nie jest to wystarczająco silny bodziec. W tej sytuacji zasadnym byłoby zastosowanie mocniejszej broni gładkolufowej z użyciem pocisków gumowych (takie rozwiązanie skutecznie stosowane jest w Tatrzańskim Parku Narodowym)” - wskazano w uzasadnieniu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.