Tania fotowoltaika odejdzie w zapomnienie? Chińczycy szykują wielki przewrót na rynku

fotowoltaika, panele
Masz panele fotowoltaiczne? Nadchodzi korekta censhutterstock
dzisiaj, 07:17

Koniec rekordowo niskich cen paneli słonecznych staje się faktem. Jak informuje portal Komputer Świat, Chiny – światowy hegemon rynku OZE – od 1 kwietnia 2026 r. całkowicie znoszą ulgi podatkowe na eksport modułów fotowoltaicznych. Decyzja ta, w połączeniu z gwałtownym wzrostem cen surowców, tworzy niebezpieczną mieszankę, która może trwale podnieść koszty inwestycji w zieloną energię w Europie.

Dotychczasowa polityka przemysłowa Państwa Środka opierała się na szerokim wsparciu eksportu, co pozwalało zalewać globalne rynki tanimi komponentami. Jednak ta strategia ulega gwałtownej zmianie. Już w grudniu ubiegłego roku zwrot podatku eksportowego obniżono z 13 do 9 proc., a z dniem 1 kwietnia 2026 r. preferencje te mają zniknąć całkowicie.

Według analizy firmy 1Komma5°, na którą powołuje się Komputer Świat, sam ten ruch fiskalny podniesie bazową cenę modułów fotowoltaicznych o około 10 proc. To potężny impuls cenowy, który zostanie niemal natychmiast przerzucony na dystrybutorów, a finalnie – na portfele prosumentów.

Surowcowa presja na marże, ceny paneli fotowoltaicznych mogą pójść do góry

Problemy podatkowe to tylko jedna strona medalu. Równolegle branża zmaga się z bezprecedensowym wzrostem kosztów produkcji. Kluczowym czynnikiem jest cena krzemu polikrystalicznego, który stanowi fundament ogniw słonecznych. W ciągu ostatniego półrocza cena spotowa polikrzemu wzrosła o ok. 30 proc. Obecne stawki wahają się od 5,70 do 6,30 euro za kilogram (stan na marzec 2026 r.).

Dodatkowo, od września 2025 r. obserwujemy trend wzrostowy cen szkła, ogniw oraz srebra – pierwiastka niezbędnego do produkcji szynoprzewodów (busbarów). Chińscy producenci, próbując walczyć z nadpodażą, ograniczyli moce przerobowe, co automatycznie wybiło ceny rynkowe w górę. To wcześniej czy później podniesie również ceny paneli fotowoltaicznych w Europie.

Kiedy podwyżki uderzą w polskiego inwestora fotowoltaiki?

Eksperci wskazują, że rynek OZE znajduje się obecnie w punkcie zwrotnym. Przez ostatnie lata panele były tak tanie, że niektórzy wykorzystywali je nawet jako materiał na ogrodzenia. Ta nadmiarowość właśnie się kończy. Choć zapasy magazynowe w Europie mogą przez pewien czas amortyzować podwyżki, presja płynąca z Chin jest zbyt silna, by uniknąć korekt w cennikach. Inwestorzy planujący rozbudowę mikroinstalacji powinni przygotować się na to, że czas „okazyjnych zakupów” właśnie dobiega końca.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.