Sejm przegłosował likwidację CBA. Nowe zadania dla policji i ABW

CBA funkcjonariusz
Sejm uchwalił ustawę likwidującą 1 października Centralne Biuro AntykorupcyjneCBA
dzisiaj, 14:26

W piątek Sejm przyjął ustawę przewidującą likwidację Centralnego Biura Antykorupcyjnego od 1 października. Jeśli przepisy wejdą w życie, zadania dotychczas realizowane przez CBA przejmą policja, ABW i KAS, natomiast za ochronę antykorupcyjną będą odpowiadać policja, ABW oraz SKW.

Sejm przegłosował likwidację CBA

Za przyjęciem rządowego projektu zmienionego w komisji administracji i spraw wewnętrznych było 231 posłów, 180 głosowało przeciw, a 18 wstrzymało się od głosu. Wcześniej Sejm nie przyjął wniosku klubu PiS o odrzucenie ustawy.

Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki, zabierając głos przed głosowaniem ocenił, że nie zna w demokratycznej Europie i wolnym świecie drugiego rządu, który chciałby zlikwidować instytucję walczącą z korupcją. - Likwidacja CBA była waszym marzeniem. Ale już dzisiaj mogę państwu powiedzieć, że to marzenie będzie płonne. Nic z tego nie będzie - powiedział.

Przypomniał, że po zmianach w 1989 r. korupcja była koszmarem, zmorą i toczyła polskie państwo jak rak, była śmiertelną chorobą. - I udało się powołać Centralne Biuro Antykorupcyjne, i dzisiaj Polska ma zdecydowanie mniejszy problem z korupcją. To dzisiaj nie jest główny problem Polski, ale ja rozumiem, chcecie ten problem wskrzesić - powiedział.

Według niego, wraz z korupcją wraca bezrobocie, szczególnie wśród młodych ludzi oraz trzeci element, czyli bieda. - To pana znak firmowy, panie premierze. I razem z korupcją i razem z bezrobociem rozumiem, że ma wrócić ten trzeci znak firmowy tych rządów, czyli bieda - mówił. - Na to nie ma zgody prezydenta Rzeczypospolitej - zapewnił.

Nawiązując do ustawy o programie SAFE, której prezydent nie podpisze, ocenił, że jest tu koincydencja czasowa z likwidacją CBA. - Tak się dziwnie składa, że w tym samym czasie chcecie likwidować instytucję, która miałaby stać na straży wydatkowania tych środków, która miałaby patrzeć rządowi na ręce - stwierdził. - Czy pana rządowi, czy daj Boże lepszemu nowemu rządowi po 2027 roku - dodał Bogucki.

- Centralne Biuro Antykorupcyjne ścigało polityków, bo przeważnie oni powinni podlegać badaniu różnych opcji, akurat wasi mieli tutaj palmę pierwszeństwa - trudno. Ale ścigało polityków różnych opcji po to, żeby polskie życie publiczne było czyste, było wolne od korupcji. Rozumiem, że po prostu tego nie chcecie - mówił w piątek w Sejmie.

Kto przejmie zadania CBA po likwidacji?

Blisko 200 artykułów nowej ustawy o koordynacji działań antykorupcyjnych oraz o likwidacji CBA zmienia ok. 150 ustaw, których przepisy odnosiły się do CBA. Oprócz likwidacji ustawa wyznacza też zasady ochrony antykorupcyjnej, którą można obejmować „przedsięwzięcia cechujące się zwiększonym ryzykiem wystąpienia korupcji lub działań godzących w interesy ekonomiczne państwa”.

W debacie sejmowej minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak zapewniał, że po zniesieniu CBA żadna sprawa nie zginie, żadna nie przepadnie.

Za koordynację działań antykorupcyjnych ma odpowiadać premier – poprzez ministra koordynatora służb specjalnych - a odpowiedzialnymi bezpośrednio za realizację zadań ustawa czyni służby ochrony antykorupcyjnej: policję, Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służbę Kontrwywiadu Wojskowego.

Ich opieką mają być objęte działania dotyczące opracowania lub uzgodnienia projektów aktów normatywnych lub procedur regulujących wydatkowanie środków publicznych albo dotyczących zmian w strukturze właścicielskiej. Służby ochrony antykorupcyjnej mają też pilnować procedur udzielania zezwoleń i koncesji oraz zamówień publicznych organów administracji rządowej, jednostek podległych im i nadzorowanych oraz państwowych osób prawnych.

Nadzór ma objąć też podmioty zewnętrzne realizujące przedsięwzięcia rządowe. Wykaz takich przedsięwzięć objętych osłoną antykorupcyjną prowadzony przez premiera oraz informacje o objęciu taką osłoną nie stanowią informacji publicznej – wynika z ustawy.

Rządowy projekt ustawy trafił do Sejmu 24 października 2025 r. W listopadzie posłowie zajęli się nim podczas pierwszego czytania na posiedzeniu Sejmu. Marszałek skierował tekst do komisji administracji i spraw wewnętrznych z zaleceniem zasięgnięcia opinii komisji ds. służb specjalnych. Opinię komisja wydała na początku grudnia. Podkomisja pracowała nad projektem od powołania 8 stycznia do 9 lutego.

Zmiany w służbach i przeniesienie funkcjonariuszy

Z uzasadnienia projektu rządowego wynikało, że w CBA jest ok. 1260 etatów funkcjonariuszy i 200 pracowników cywilnych. Po wejściu w życie regulacji 935 etatów funkcjonariuszy i wszyscy pracownicy Biura zostaną przeniesieni do policji. Do nowego Centralnego Biura Zwalczania Korupcji ma trafić także ok. 300 funkcjonariuszy i pracowników cywilnych z innych jednostek policji. 180 etatów funkcjonariuszy trafi do ABW, a 145 do KAS. Część osób skorzysta z uprawnień emerytalnych nabytych w CBA – planowali projektodawcy.

Za ustawą w debacie opowiedziały się kluby KO, PSL-TD, Lewica, Centrum i Polska2050, przeciwko był PiS, a Konfederacja była zdania, że będzie weto prezydenta.

Zdaniem PiS likwidacja to zemsta za działania funkcjonariuszy CBA wobec polityków obecnego rządu. Posłowie koalicji przypominali, że szczególnie poważne wątpliwości wzbudziły przede wszystkim sprawa wykorzystania przez CBA systemu Pegasus, m.in. do inwigilowania Krzysztofa Brejzy i jego rodziny, ale też afera gruntowa z 2007 r., czy sprawa rzekomego zakupu nieruchomości w Kazimierzu Dolnym przez b. prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.

Partie tworzące rząd zapisały likwidację CBA w umowie koalicyjnej.

Przepisy mają wejść w życie 1 października, ale część artykułów dotyczących przygotowania likwidacji biura – 1 lipca. Ustawa trafi teraz do Senatu. (PAP)

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.