Na polecenie Prokuratury Krajowej funkcjonariusze CBA prowadzą przeszukania w kilkunastu lokalizacjach, m.in. na terenie Wrocławia i ościennych powiatów - poinformował w czwartek rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Służby zabezpieczają dokumentację i nośniki w Urzędzie Miasta Wrocław.
Akcja CBA we Wrocławiu i ościennych powiatach
O przeszukaniach Dobrzyński poinformował w czwartek na platformie X. „Dzisiaj od rana na polecenie katowickiego wydziału zamiejscowego PK agenci CBA prowadzą przeszukania w kilkunastu lokalizacjach między innymi na terenie Wrocławia i ościennych powiatów. Trwa zabezpieczanie dokumentacji i nośników pamięci m.in. w Urzędzie Miasta Wrocław i komunalnej spółce Ekosystem” - napisał Dobrzyński.
Dodał, że śledztwo dotyczy przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez urzędników w związku z odbiorem i zagospodarowaniem odpadów komunalnych z terenu Wrocławia.
Kontrola przetargów w spółce Ekosystem
Rzecznik miejskiej spółki Ekosystem Maciej Fedorczuk potwierdził PAP, że agenci CBA są w spółce i poprosili o dokumenty dotyczące przetargów na odbiór odpadów za lata 2019-2025. – Udostępniamy wszystkie dokumenty, o które zostaliśmy poproszeni – powiedział Fedorczuk.
Z kolei wrocławski magistrat w wydanym oświadczeniu podkreślił, że w interesie miejskiej spółki „leży rzetelne i sprawne wyjaśnienie wszelkich kwestii, które znalazły się w obszarze zainteresowania służb”. Potwierdzono również, że agencji CBA prowadzą też czynności w Urzędzie Miejskim Wrocławia. „Wydział kadr wydaje dokumenty, o które wnioskują służby. Prowadzone czynności w żaden sposób nie zakłócają bieżącej pracy urzędu” – zaznaczono.
Problemy z wrocławskim systemem gospodarki odpadami
Pod koniec grudnia ubiegłego roku poinformowano, że z powodu „wycieku informacji z postępowania przetargowego” Ekosystem unieważnił przetarg na odbiór odpadów we Wrocławiu.
W stolicy Dolnego Śląska przetarg na odbiór odpadów pozostaje nierozstrzygnięty od marca ubiegłego roku, od lipca zaś wykonawca tej usługi wybierany jest z „wolnej ręki”. Wartość tego przetargu to kilkaset milinów złotych. (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu