Omawiana przez Sejm zmiana dotycząca Trybunału Konstytucyjnego jest prowadzona tylko dla satysfakcji jednego posła - mówił w debacie Borys Budka (PO). Przy tej ustawie tak na prawdę PiS odkrywa karty - to co robiło przez ostatnie miesiące, to była zasłona dymna - dodał.

Trybunał Konstytucyjny został zohydzony w opinii publicznej, został wybrany, jako najgorszy wróg z możliwych, tylko dlatego, że jeden człowiek nie umie zrozumieć zasady trójpodziału władzy - mówił Budka w czwartek Sejmie.

"Został zohydzony dlatego, ze jeden poseł w tym parlamencie ma swojego prezydenta, który na jego polecenie wyjeżdża nocą na Żoliborz, żeby spotkać się, porozmawiać, ma swojego premiera, który narażając się na odpowiedzialność konstytucyjną, nie publikuje ostatecznych, prawomocnych orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, ale nie może znieść ten pan poseł jednej rzeczy - że prezes Trybunału Konstytucyjnego okazał się być niepodatny na wszelkie wpływy i sugestie i stoi na straży niezależności TK" - powiedział poseł PO.

"Dlatego należy - zdaniem wnioskodawców - upokorzyć sędziów TK" - mówił. W jego ocenie upokorzeniem dla wybieranych na dziewięcioletnią kadencję sędziów jest zobowiązanie do przedstawienia po osiągnięciu 70. roku życie zaświadczania o stanie zdrowia. "Nawet sami państwo nie wiecie, od jakiego lekarza ono ma być" - dodał Budka.

Reklama

"Ile trzeba mieć obłudy i hipokryzji, by teraz, po roku udawania, że naprawiacie państwo Trybunał, wycofywać się z propozycji tych pseudoreform" - przekonywał. "Państwu chodzi tylko o to, by mieć swój Trybunał Konstytucyjny, tylko po to żeby go zablokować" - ocenił.

"Tylko po to by realizować prosty cel - państwa totalnego, w którym obywatel traktowany jest jako maszynka do głosowania. Tylko trybik w wielkiej machinie, gdzie zwykły człowiek nie będzie się liczył, bo będzie jedna partia, jedna władza i tylko pod dyktando jednego człowieka będzie w Polsce stanowione, co jest zgodne z Konstytucją, a co nie" - mówił Budka z trybuny sejmowej.

Zaznaczył, że ten rok mógł być poświęcony na prawdziwą naprawę wymiaru sprawiedliwości. "Rok stracony tylko po to, żeby spełnić marzenie jednego człowieka- podporządkować TK tylko waszym politycznym celom" - zwrócił się do rządzącej większości.

"Na to nigdy nie bezie zgody, i być może macie państwo większość, ale ta większość przeminie i my posprzątać po was, tylko że niestety, ten zapach rozszedł się już po całym świecie" - podkreślił Budka w imieniu klubu PO. (PAP)