Bardzo nam zależy, by polskie rodziny uwierzyły w to, że dajemy gwarancję finansowania programu 500 plus. To jest dla nas absolutny priorytet - mówiła podczas czwartkowej debaty o programie szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska.

Jak podkreślała, bez tej pewności, że program będzie finansowany i poczucia bezpieczeństwa polskich rodzin, decyzje o drugim i kolejnym dziecku będą wciąż odkładane.

Rafalska przekonywała, że rząd PiS zrobi wszystko, by pieniądze na program były zagwarantowane. "Dopóki rządzimy, te pieniądze będą" - powiedziała. Dodała, że taki pogląd ma nie premier rządu i minister rodziny, ale i każdy członek Rady Ministrów.

Reklama

Szefowa resortu rodziny mówiła również, że choć resort otwarty jest na pewne modyfikacje programu, jego fundamenty na pewno się nie zmienią: nie ma planów zmiany definicji pierwszego dziecka, kryterium dochodowego uprawniającego do świadczenia, bądź wprowadzania dodatkowych kryteriów.

3,78 mln dzieci otrzymuje świadczenie z programu 500 plus - poinformowała w czwartek szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska. Jak dodała, do rodzin trafiło już 11,3 mld zł. To dane po pełnych sześciu miesiącach obowiązywania programu.

Reklama

"Warto było, cieszy to, że w coraz większym stopniu widzimy, że to świadczenie ma też wpływ na polską gospodarkę" - mówiła Rafalska podczas czwartkowej debaty o programie "Rodzina 500 plus". Jak dodała, program skutecznie poprawia wskaźniki ubóstwa. "Natomiast na ten efekt bardzo oczekiwany, poprawę dzietności, musimy jeszcze poczekać co najmniej rok od wejścia w życie programu, a więc I-II kwartał 2017 r." - dodała.

Jak poinformowała, liczba pierwszych lub jedynych dzieci objętych świadczeniem, czyli po spełnieniu kryterium dochodowego, to 1,59 mln. W sumie w całym kraju ok. 42 proc. świadczeń wypłacanych jest na pierwsze dziecko. Liczba drugich i kolejnych dzieci otrzymujących świadczenia to 2,19 mln.

Niemal 39 proc. dzieci objętych świadczeniem mieszka w gminach miejskich (1,46 mln), a ponad 36 proc. w gminach wiejskich (1,36 mln); pozostałe 0,95 mln, ponad 25 proc., to dzieci z gmin miejsko-wiejskich.

W sumie w całej Polsce programem Rodzina 500 plus objętych jest 55 proc. wszystkich dzieci do 18 lat. Najwięcej w woj. lubelskim (61 proc.) oraz w woj. podlaskim, podkarpackim i świętokrzyskim (60 proc.). Najmniejszy odsetek jest w woj. opolskim (47 proc.), a także w woj. dolnośląskim (48 proc.) i śląskim (49 proc.).

Dodatek wychowawczy - czyli świadczenie dla rodzin zastępczych - otrzymuje co miesiąc 48,4 tys. dzieci przebywających w pieczy zastępczej.

Wsparcie z programu otrzymuje 90 proc. dzieci z niepełnosprawnością - 220 tys.

Podczas debaty CBOS zaprezentował swoje najnowsze badania na temat programu. Wynika z nich, że Polacy wydają pieniądze ze świadczenia najczęściej na odzież (31 proc.), obuwie (29 proc.), wyjazdy wakacyjne i książki lub pomoce edukacyjne (po 22 proc.). oraz dodatkowe zajęcia dla dzieci (20 proc.). W dalszej kolejności świadczenie przeznaczane jest na zakup żywości, wycieczki i wyjazdy szkolne lub przedszkolne oraz rodzinne wyjścia na basen do kina, zoo itp. (po 17 proc.).

Respondentów pytano też, czy ze względu na świadczenie wychowawcze zamierzają zrezygnować z pracy. Nikt nie odpowiedział twierdząco na to pytanie; 1 proc. pytanych zadeklarowało, że zamierza zmniejszyć bądź zmniejszyło wymiar czasu pracy, 5 proc. respondentów powiedziało natomiast, że zamierza podjąć lub podjęło pracę (3 proc., gdy pytano ich o plany parterów); nikt nie zadeklarował chęci zwiększenia wymiaru czasu pracy.

Jednocześnie 4 proc. respondentów powiedziało, że pieniądze ze świadczenia pozwoliły im na zmianę formy opieki nad dzieckiem - np. wysłanie go do żłobka, przedszkola, zwiększenie liczby godzin, które tam spędza, czy wynajęcie opiekunki. Rafalska zwróciła uwagę na ten związek; podkreśliła, że program 500 plus wielu kobietom pozwolił na podjęcie pracy, ponieważ mogły zapewnić dziecku opiekę.

Wpływ programu na rynek pracy to jeden z wątków, którym MRPiPS bardzo uważnie się przygląda. "My konsekwentnie mówimy, że na chwilę obecną jest bardzo trudno określić, jaka będzie skala wpływu na rynek pracy. Musimy pamiętać też o tym, że mamy bardzo korzystną sytuację na rynku pracy (...), na podstawie danych, które mamy z powiatowych urzędów pracy nie jest uchwytny żaden negatywny wpływ np. na wzrost bezrobocia kobiet i bardzo trudno byłoby określić, że zmiany w bezrobociu związane są wprost albo wyłącznie z programem 500 plus" - mówiła Rafalska.

Również wiceminister Bartosz Marczuk podkreślał, że program jest na bieżąco monitorowany; ustawa zobowiązuje resort do przedstawienie jego oceny nie później niż rok od jego wprowadzenia - czyli do końca marca 2017 r.

"Chcemy bardzo uważnie przyglądać się sytuacji na rynku pracy. W przeglądzie chcielibyśmy się nad tym pochylić" - zapowiedział. Dodał, że resort zna raporty na ten temat, aczkolwiek - jak podkreślił - jego zdaniem samo świadczenie wręcz aktywizuje, bo daje rodzinie więcej wolności w podejmowaniu decyzji związanych z pracą.

W ramach przeglądu Marczuk zapowiedział też "spojrzenie horyzontalne" na cały system świadczeń wsparcia finansowego rodzin. Podkreślił, że w przyszłorocznym budżecie zaplanowana jest na ten cel rekordowa kwota: 23 mld zł na świadczenie 500 plus i blisko 13 mld zł na świadczenia rodzinne i z funduszu alimentacyjnego, łącznie blisko 40 mld zł.

Rafalska mówiła, że choć resort otwarty jest na pewne modyfikacje programu, jego fundamenty na pewno się nie zmienią: nie ma planów zmiany definicji pierwszego dziecka, kryterium dochodowego uprawniającego do świadczenia, bądź wprowadzania dodatkowych kryteriów.

Także Marczuk podkreśl, że "kotwice" programu 500 plus są niezamienialne: kwota świadczenia, to, że jest od drugiego dziecka bez kryterium, że jest to świadczenie długoterminowe, o charakterze zaopatrzeniowym nie socjalnym.

Wiceminister mówił także, że trzeba zastanowić się, co ewentualnie po 500 plus. "Ponieważ jest bardzo istotne wsparcie finansowe, to trzeba myśleć teraz kategoriami państwa usługowego wobec rodziny - zarówno usług opiekuńczych, jak i zdrowotnych, także związanych w godzeniem ról. To, wydaje się, powinno być przedmiotem naszej refleksji, jeśli chodzi o ewentualne myślenie o dalszych krokach" - mówił.

Jak dodał, resort rodzimy uczestniczy także w pracach nad programem "Mieszkanie plus", konsultując komu i w jakiej kolejności ten program się należy. Rafalska wskazywała, że program "Mieszkanie plus" będzie jednym z najważniejszych instrumentów w polityce rodzinnej. "Jak będzie poczucie bezpieczeństwa na rynku pracy, a sytuacja jest znakomita, (...) jeśli jest poprawa sytuacji materialnej rodziny chociażby poprzez świadczenie 500 plus i będzie do tego mieszkanie, to już stwarzamy lepsze warunki dla rodzin" - podkreśliła.

Mówiła, że jej resort pracuje nad kolejnymi rozwiązaniami dla rodzin, ale prepozycje przedstawi, gdy będzie mieć akceptację ze strony rządu i ze strony ministra finansów. "Nie chcemy, żeby one zaczęły żyć przed tym, zanim dowie się pani premier, a szczególnie też minister finansów" - żartowała, podkreślając jednak, że proporcje te nie będą kosztowne i nie będą bardzo obciążać budżetu.

Minister rodziny zapewniła jednocześnie, że bardzo jej zależy, by polskie rodziny uwierzyły w to, że rząd daje gwarancję finansowania programu 500 plus. Jak podkreślała, bez tej pewności, że program będzie finansowany i poczucia bezpieczeństwa polskich rodzin, decyzje o drugim i kolejnym dziecku będą wciąż odkładane. Przekonywała, że rząd PiS zrobi wszystko, by pieniądze na program były zagwarantowane. "Dopóki rządzimy, te pieniądze będą" - powiedziała. Dodała, że taki pogląd ma nie premier rządu i minister rodziny, ale i każdy członek Rady Ministrów. "To jest dla nas absolutny priorytet" - przekonywała.

Świadczenie wychowawcze z programu 500 plus wypłacane jest od 1 kwietnia. Przysługuje na każde drugie i kolejne dziecko, a w mniej zamożnych rodzinach, po spełnieniu kryterium dochodowego, również na pierwsze dziecko.