Reklama

"Chodzi o rażące naruszenie licznych rezolucji przyjętych przez Radę Bezpieczeństwa ONZ oraz całkowitą pogardę dla apeli powtarzanych przez społeczność międzynarodową. To działanie bardzo niepokojące i godne pożałowania" - podkreślił szef MAEA Yukiya Amano w wydanym komunikacie.

Wcześniej w piątek północnokoreańskie media państwowe poinformowały, że Pjongjang przeprowadził udany test głowicy jądrowej w 68. rocznicę powstania Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej (KRLD) oraz że kraj jest w stanie instalować głowice jądrowe na strategicznych pociskach balistycznych.

Reżim przekazał, że przeprowadził próbną "eksplozję głowicy jądrowej" w ramach odpowiedzi na "wrogie akty Stanów Zjednoczonych".

Według władz Korei Południowej piąta już próba jądrowa komunistycznego reżimu miała największą dotąd siłę wybuchu, wynoszącą 10 kiloton. Służby meteorologiczne Japonii podały, że odnotowały wstrząsy o sile 5,3 w skali Richtera w pobliżu północnokoreańskiego ośrodka jądrowego, które nie zostały wywołane przez naturalne trzęsienie ziemi.

Według źródeł dyplomatycznych Rada Bezpieczeństwa ONZ spotka się być może jeszcze w piątek na specjalnym posiedzeniu w sprawie Korei Północnej. Oczekuje się, że Rada przyjmie kolejną rezolucję nakładającą na reżim nowe sankcje.

Korea Północna czterokrotnie - w 2006, 2009, 2013 i w styczniu 2016 roku - dokonała prób z bronią atomową, które wywołały międzynarodowe protesty, a także nałożenie na kraj sankcji gospodarczych przez Radę Bezpieczeństwa ONZ. Korea Północna nieprzerwanie grozi zwiększaniem swego potencjału nuklearnego. Eksperci obawiają się, że reżim będzie w stanie skonstruować broń mogącą dosięgnąć USA.(PAP)

akl/ ro/