W serwisie internetowym magazynu "New Statesman" komentator podkreślił, że Khan trafił do wyborców, skutecznie opowiadając swoją historię jako mieszkańca Londynu, który zna problemy zwykłych ludzi.

Wbrew zwyczajowej strategii Partii Pracy nowy burmistrz postanowił ubiegać się o "absolutnie każdy głos". "W efekcie Khan spędził więcej czasu na sprzyjających Partii Konserwatywnej przedmieściach niż w centrum miasta, gdzie rezydują jego wyborcy" - napisał George Eaton, dodając, że Khan szczególnie imponująco wypadał, gdy wielokrotnie nawoływał do wspólnego działania z konserwatywnym rządem przeciw radykalizacji.

"Goldsmith miał wybór: mógł wykorzystać swój wizerunek liberalnego, przyjaznego środowisku konserwatysty, przekraczającego podziały polityczne. Wstępne sondaże pokazywały, że miał szansę; przez jakiś czas nawet prowadził. Zamiast tego wybrał jednak kampanię pełną rasizmu w jednym z najbardziej zróżnicowanych etnicznie miast świata, bezwstydnie wykorzystując antymuzułmańskie stereotypy, aby uzyskać haniebne zwycięstwo" - napisał lewicowy publicysta "Guardiana" Owen Jones.

Reklama

Największe amerykańskie gazety w tytułach wybijają, że Khan został pierwszym muzułmaninem na czele Londynu czy wręcz wielkiej zachodniej stolicy.

"New York Times" zaczyna artykuł od słów: "W Europie zmagającej się ze wzrostem islamofobii, rozdartej przez napływ syryjskich migrantów i balansującej na krawędzi przez spory religijne, etniczne i kulturowe, Londyn po pierwszy wybrał na burmistrza muzułmanina".

Reklama

"Khan odniósł oszałamiające zwycięstwo po kampanii wyborczej zdominowanej przez obawy na tle religii i pochodzenia", a zwycięstwo to "czyni z niego jednego z najbardziej prominentnych muzułmańskich polityków na Zachodzie" - zauważa nowojorski dziennik.

"Po gorzkiej i brutalnej walce wyborczej" Khan, syn kierowcy autobusu i krawcowej, zwyciężył w wyborach, a "echa jego zwycięstwa będą rozbrzmiewać daleko poza londyńskim ratuszem, rzucając wyzwanie antyislamskiej retoryce, narastającej w polityce Zachodu, oraz dając kolejny wpływowy głos znaczącej społeczności pakistańskiej w Wielkiej Brytanii w czasie, gdy kraj zmaga się z kryzysem tożsamości" - podkreśla z kolei "Washington Post".

Niemiecki dziennik "Die Welt" pisze, że nowy burmistrz Londynu jest muzułmaninem będącym człowiekiem sukcesu, który dzięki ambicji i politycznemu instynktowi ma szanse na zdobycie w przyszłości stanowiska premiera Wielkiej Brytanii.

"Po wszędobylskim ekscentryku z grzywą w kolorze blond (Borisie Johnsonie) przychodzi niepozorny i cichy człowiek, syn pakistańskich imigrantów, a w dodatku pierwszy muzułmanin, który będzie podejmował decyzje w jednym z ważnych europejskich ratuszy" - pisze londyńska korespondentka "Die Welt" Stefanie Bolzen.

Zdaniem gazety urząd burmistrza Londynu jest dobrą "trampoliną" do walki o stanowisko premiera Wielkiej Brytanii. "Karty są korzystne" - ocenia Bolzen, przepowiadając, że lewicowy szef Partii Pracy Jeremy Corbyn najpóźniej wyborach w 2020 roku poniesie porażkę. "To może otworzyć drogę pierwszemu muzułmańskiemu premierowi w Zjednoczonym Królestwie" - konkluduje "Die Welt".

Także francuski dziennik "Le Figaro" zauważa, że podczas gdy poprzednik Khana, Boris Johnson, liczy na to, że trafi na Downing Street, przed samym Khanem także otwiera się polityczna przyszłość. "Niektórzy już widzą w nim możliwego przyszłego muzułmańskiego premiera" - zauważa.

Gazeta również przywołuje kampanię Zaca Goldmistha, który próbował przedstawić rywala jako "niebezpiecznego radykała, przyjaciela islamistów i terrorystów". "Ta strategia okazała się przeciwskuteczna, w tym wśród części sympatyków torysów" - odnotowuje.

Włoski dziennik "La Repubblica" ocenia, że Sadiq Khan piastujący urząd burmistrza to dowód na udaną integrację islamu, lewicy i praw obywatelskich. Dziennik twierdzi, że sukces Khana to "niemal odpowiedź z drugiej strony Atlantyku" na wybór przed ośmioma laty czarnoskórego Baracka Obamy na prezydenta USA.

Zarówno "La Repubblica", jak i "Corriere della Sera" zwracają uwagę na to, że nowy burmistrz jest przeciwnikiem ewentualnego wyjścia Wielkiej Brytanii z UE.