Gubernator obwodu kaliningradzkiego Gieorgij Boos z zadowoleniem powitał zapowiedziane dziś przez rosyjskiego prezydenta rozmieszczenie w tej enklawie rakiet taktycznych w odpowiedzi na amerykańskie plany tarczy antyrakietowej w Czechach i w Polsce.

Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew ogłosił, że w odpowiedzi na ulokowanie elementów tarczy antyrakietowej USA w Europie Środkowej jego kraj odstąpi od planowanej redukcji rakiet strategicznych i rozmieści w graniczącym z Polską obwodzie kaliningradzkim systemy rakietowe Iskander.

Miedwiediew oświadczył też, że z terytorium kaliningradzkiej enklawy środkami radiolokacyjnymi zakłócane będzie funkcjonowanie obiektów amerykańskiego systemu przeciwrakietowego w Polsce i Czechach. Do neutralizowania tarczy - zapowiedział - ma być wykorzystywana także Marynarka Wojenna Rosji.

"Założeniem rozmieszczenia rosyjskich rakiet nie jest grożenie sąsiadom"

Według gubernatora obwodu kaliningradzkiego taka odpowiedź na tarczę antyrakietową jest "adekwatna i zrozumiała". Boos dodał, że założeniem rozmieszczenia rosyjskich rakiet nie jest grożenie sąsiadom, lecz stworzenie przeciwwagi dla jednostronnych zbrojeń w Europie.

Systemy Iskander to nowoczesne mobilne wyrzutnie rakietowe. Mogą razić cele na odległość do 300 km. Trwają jednak prace nad zwiększeniem ich zasięgu.