Papuga narodów na stałe zamieszkała w klatce. Staliśmy się imitacją zachodniego świata, wiernie odtwarzając jego produkty, usługi, prawa i idee. Karnie, a może nawet i z ulgą osiedliśmy na peryferiach, przyjmując rolę neokolonii.
Ach, ja pamiętam czasy, kiedy do Ojczyzny pierwszy raz zawitała moda francuszczyzny! Gdy raptem paniczyki młode z cudzych krajów wtargnęli do nas hordą gorszą od Nogajów, prześladując w Ojczyźnie Boga, przodków wiarę, prawa i obyczaje, nawet suknie stare...” – Tak prawie 200 lat temu Adam Mickiewicz opisywał w „Panu Tadeuszu” zgubne skutki bezmyślnego zapatrzenia się w zachodnie wzorce, sprzeczne z tradycjami i wartościami od wieków kształtującymi tożsamość narodową. Wyśmiewał zmianę wiary, mowy, praw i ubiorów, ostrzegając, że „była to maszkarada, zapustna swawola, po której miał przyjść wkrótce wielki post – niewola!”. Historia zatoczyła koło i dzisiaj aktualne jest każde słowo epopei Mickiewicza. Włącznie z niewolą, choć innego rodzaju, niż poeta miał na myśli.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
