W Niemczech rozpoczyna się dziś kolejny proces przeciwko byłemu SS-manowi z niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau. Przed sądem w Neubrandenburgu stanie 95-letni Hubert Zafke.

Akt oskarżenia dotyczy okresu od 15 sierpnia do 14 września 1944 roku, gdy mężczyzna służył w Auschwitz jako sanitariusz. W tym czasie w obozie zgładzono co najmniej 3681 osób.

Hubertowi Zafke zarzucono pomocnictwo w tej zbrodni. Mężczyzna nie zaprzecza, że służył w Auschwitz, ale zapewnia, że nie wiedział o istnieniu komór gazowych. W 1948 roku Hubert Zafke został już skazany przez polski sąd na trzy lata wiezienia za przynależność do SS. Mężczyzna odbył karę. Po wyjściu z więzienia wrócił do Niemiec.

Rozpoczęciu najnowszego procesu towarzyszyły kontrowersje. Międzynarodowy Komitet Oświęcimski zarzucił sądowi w Neubrandenburgu, że w arogancki sposób odmawiał dopuszczenia do procesu ocalonych z Auschwitz, którzy mieli występować jako oskarżyciele posiłkowi. Zgodę wydano dopiero po interwencji sądu wyższej instancji. To kolejny proces przeciwko byłemu członkowi obozowego personelu Auschwitz. W lipcu ubiegłego roku na cztery lata więzienia skazano innego SS-mana, 94-letniego Oskara Groeninga.