Jeden z symboli Brukseli pod lupą naukowców. Są bowiem wątpliwości, czy figurka siusiającego chłopca - która jest jedną z atrakcji turystycznych belgijskiej stolicy - jest autentyczna.

Figurkę zwaną "Manneken Pis" można oglądać niedaleko Wielkiego Placu w Brukseli w historycznej części miasta. Naukowcy chcą jednak sprawdzić, czy to ten sam posąg, który został wykonany przez flamandzkiego rzeźbiarza barokowego w 1619 roku. W tym celu prowadzą badania promieniami rentgena, pobiorą też - za zgodą władz miasta - próbki brązu.

"Manneken Pis" był wielokrotnie kradziony - przez angielskich żołnierzy w XVIII wieku, przez jednego z więźniów na początku wieku XIX, czy ostatnio - w 1965 roku. Za każdym razem jednak zapewniano, że oryginalna figurka została znaleziona.