Polski ambasador: Grecy wytrzymają, bo nie mają wyjścia

Wejście do Banku Grecji w Atenach.
Wejście do Banku Grecji w Atenach.Bloomberg / Kostas Tsironis
13 lipca 2015

Grecy muszą zaakceptować warunki kredytodawców, nie mają wyjścia - mówi były polski ambasador w Atenach. Po niemal 17 godzinach negocjacji w Brukseli osiągnięto porozumienie w sprawie Grecji.

Rząd w Atenach musi teraz udowodnić, że reformy i oszczędności, do których Grecy się zobowiązali, zostaną wprowadzone. Najpilniejsze zmiany w systemie emerytalnym, podatkowym, mają być uchwalone w parlamencie do środy.

Grzegorz Dziemidowicz uważa, że Grecja musi zdobyć się na ten wysiłek.

- Grecy już właściwie znieśli prawie wszystko, oni są zmęczeni i zmęczeni są ich partnerzy w Brukseli. To jest już ostatni wysiłek zmuszenia Aten do wyjścia naprzeciw kredytodawcom - dodaje Dziemidowicz.

Jeszcze dzisiaj greckie ministerstwo pracy ma opracować reformę emerytalną.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.