- W porozumieniu jest mowa o gwarancjach wartych 50 mld euro, w skład których wchodzi mienie publiczne, jest mowa o zmianie przepisów, włącznie z (zezwoleniem na) konfiskatę domów (...). Nie możemy się na to zgodzić - powiedział Kammenos, który jest też ministrem obrony.
Zapewnił jednak, że prawicowi Niezależni Grecy pozostaną w koalicji z partią Ciprasa - lewicową Syrizą.
Grecki premier ma już do czynienia ze sprzeciwem wobec tekstu porozumienia w łonie swej własnej partii, jednak może liczyć na wsparcie proeuropejskich ugrupowań opozycyjnych, których głosy prawdopodobnie umożliwią przyjęcie przez parlament ustaleń zawartych w Brukseli - prognozuje Reuters.
- MFW gotów udzielić Grecji dalszej pomocy
- Premier Włoch: To nie derby między Angelą Merkel i Aleksisem Tsiprasem
- Polski ambasador: Grecy wytrzymają, bo nie mają wyjścia
- Za 3 dni Grecy otrzymają dostęp do swoich pieniędzy
- Grecja: W środę strajk budżetówki
- Schetyna o greckich negocjacjach: Cieszę się, że Tusk mógł się wykazać
- Szczyt Eurolandu: Jakie obowiązki musi spełnić Grecja?
- Dr Bartoszewicz: Podstawą realizacji porozumień restrukturyzacja długów Grecji
Zgodnie z nimi greccy deputowani muszą zaaprobować do środy cały szereg reform, włącznie z podwyżką podatku VAT oraz przebudową systemu emerytalnego, aby mogły rozpocząć się rozmowy w sprawie kolejnego programu pomocy dla pogrążonej w długach Grecji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu