Jeden z przywódców ługańskich separatystów Ołeksij Mozhowyj zginął w zamachu. Oprócz dowódcy batalionu Prizrak zginęła jego rzeczniczka i trzech ochroniarzy.
Wszyscy jechali jednym samochodem terenowym, pod którym eksplodował ładunek wybuchowy. Później auto zostało ostrzelane z broni strzeleckiej, w tym karabinu maszynowego. To, że doszło do zamachu, potwierdziły miejscowe samozwańcze władze.
Kijowski portal IV Władza, specjalizujący się w tematyce konfliktu w Zagłębiu Donieckim, sugeruje, że śmierć separatysty to wynik wewnętrznych tarć w ługańskich władzach. Ołeksij Mozhowyj często wyrażał zdanie odmienne od kierownictwa samozwańczych republik, niedawno mówił też, że przygotowywany jest na niego zamach.
- Azerbejdżan i Armenia obawiają się Rosji. To koniec Partnerstwa Wschodniego w tym regionie?
- Ukraina: "Cyborg" przyjęty przez Poroszenkę. Separatyści uwolnili legendarnego obrońcę lotniska
- The Economist: Zachód musi bardziej Ukrainie
- Ukraina: Władze nie wykluczają referendum ws. Donbasu. Kolejne tysiące ofiar albo blokada ekonomiczna
Poprzedni raz Ołeksija Mozhowego próbowano zabić w marcu wykorzystując zdalnie sterowane ładunki wybuchowe.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu