Przypadające tuż przed wyborami prezydenckimi uroczystości na Westerplatte były dobrą okazją do nowego otwarcia w polskiej polityce historycznej. Wpisanie w kontekst zakończenia II wojny światowej dyskusji o konsekwencjach porządku jałtańskiego zakłóca jednoznaczność moskiewskiej narracji.
Podobnie jak zrównanie dwóch totalitaryzmów – hitlerowskiego i stalinowskiego oraz przypomnienie, że źródłem zła w Europie końca lat 30. i 40. był pakt Ribbentrop-Mołotow, którego zawarcie usprawiedliwiał wczoraj w Moskwie prezydent Władimir Putin. I konsekwentne przypominanie, że dla Polski i Europy Środkowej początkiem wolności jest rok 1989, a nie 1945.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.