OBWE powinno mieć dostęp do terenów opanowanych przez separatystów

16 lutego 2015

Angela Merkel, Petro Poroszenko oraz Francois Hollande uważają, że obserwatorzy OBWE powinni mieć dostęp do terenów opanowanych przez separatystów. Przywódcy Niemiec, Ukrainy i Francji rozmawiali telefonicznie o sytuacji na wschodzie Ukrainy.

W komunikacie opublikowanym przez Pałac Elizejski napisano, że troje przywódców mają nadzieję, iż obserwatorzy OBWE otrzymają możliwość kontroli terenów opanowanych przez separatystów. Merkel Poroszenko i Hollande wyrazili zaniepokojenie sytuacją w Debalcewie i obwodzie donieckim.

Mimo obowiązującego od wczoraj rozejmu, w Donbasie trwają walki. Obie strony konfliktu oskarżają się o naruszanie porozumień z Mińska, żadna nie wycofa ciężkiej artylerii.

Według ukraińskiego sztabu operacji antyterrorystycznej, w ciągu ostatniej doby zginęło 5 żołnierzy z tego kraju, 25 zostało rannych. Od rana trwa silny ostrzał Debalcewa, leżącego na skrzyżowaniu ważnych dróg. Rzecznik sił ukraińskich powiedział dziś, że separatyści strzelają więcej niż przed wejściem w życie rozejmu - od tego czasu doszło do 112 ataków na ukraińskie pozycje. Do Debalcewa nie mogą na razie wejść obserwatorzy OBWE. Walki toczą się też pod Mariupolem. Kompania z batalionu "Donbas" wpadła tam w zasadzkę, przygotowaną przez separatystów. Zginęło dwóch ukraińskich wojskowych, a trzech zostało rannych. Natomiast w starciach wokół wsi Szyrokino zginęły 2 osoby, a 4 zostały ranne.

Ostrzeliwane jest też lotnisko w Doniecku.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.