Ukraińcy otoczeni w Debalcewie. Nie chcą się poddać

Sytuacja na Ukrainie po zawieszeniu broni
Sytuacja na Ukrainie po zawieszeniu broniPAP / ALEXANDER ERMOCHENKO
16 lutego 2015

Ukraińskie wojska nie mają zamiaru wycofać się z Debalcewa. Separatyści twierdzą, że okrążyli miasto i proponują Ukraińcom jego opuszczenie przez specjalnie utworzony korytarz, po wcześniejszym oddaniu broni.

Rzecznik sił zbrojnych Władysław Selezniow powiedział, że zgodnie z zeszłotygodniowymi porozumieniami mińskimi Debalcewe leży na terytorium znajdującym się pod kontrolą Kijowa i Ukraińcy nie mają zamiaru się z niego wycofać. Separatyści z kolei twierdzą, że jest to niekontrolowana przez nich, ale otoczona wysepka na terytorium ich samozwańczej Republiki Donieckiej i dlatego żądają, aby wojsko opuściło miasto. 

Ukraińscy żołnierze przyznają, że niektóre ich posterunki są otoczone. Jurij Syńkowski z walczącego tam batalionu Krywbas powiedział, że sytuacja jest wyjątkowo trudna. Niektóre posterunki są otoczone i nie ma możliwości przywiezienia amunicji i jedzenia. „Proponowano im złożyć broń, obiecano, że ich wypuszczą. Padła kategoryczna odpowiedź: nie. Nasi chłopcy nadal bronią się, ale jest pytanie, czy długo tak wytrzymają” - zaznaczył wojskowy. 

Debalcewe to strategicznie ważne miasto, przez które przebiega najkrótsza droga łącząca Ługańsk z Donieckiem. Tam też rozgałęzia się do tych miast linia kolejowa z Rosji. Zaciekłe walki o Debalcewe trwają od zeszłego tygodnia. Separatyści regularnie od jej rozpoczęcia informują o okrążeniu, a Ukraińcy zaprzeczają. 

Po ogłoszeniu zawieszenia broni w sobotę o północy miejscowego czasu, bitwa o Debalcewe trwa nadal. Podobnie walki w okolicach Mariupola. Ukraińcy są także atakowani pod donieckim lotniskiem.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.