Przywódcy Niemiec, Francji i Ukrainy mają się spotkać jeszcze przed rozpoczęciem oficjalnych rozmów w Mińsku. Ujawnił to po przylocie do stolicy Białorusi jeden ze współpracowników francuskiego prezydenta, Francois Hollande'a. Według nieoficjalnych źródeł rozmowa ma się odbyć bez obecności Władimira Putina.

Wszyscy uczestnicy spotkania przybyli już do Mińska. Mają rozmawiać o sposobach zakończenia walk na wschodniej Ukrainie. Pierwotnie białoruskie media zapowiadały, że politycy przyjadą do Mińska około południa, a samo spotkanie rozpocznie się około 16.00. Jednak przylot prezydentów i niemieckiej kanclerz opóźnił się. Obecnie rosyjskie agencje prasowe podają, że rozmowy zaczną się o 19.00 naszego czasu.

Prezydent Rosji przed wylotem na Białoruś przeprowadził rozmowę telefoniczną z prezydentem Białorusi Aleksandrem Łukaszenką. Z treści depeszy, którą przekazała później rządowa białoruska agencja prasowa „Biełta”, wynika, że podczas szczytu w Mińsku może być podpisany jakiś dokument. Agencja napisała, że tematem rozmowy Putina i Łukaszenki były „zasadnicze kwestie dokumentu, który jest opracowywany przez delegacje i będzie przedstawiony do rozpatrzenia szefom państw”.