Międzynarodowi śledczy muszą mieć pełen dostęp do miejsca katastrofy malezyjskiego boeinga. Amerykański sekretarz stanu John Kerry mówił o tym w rozmowie telefonicznej szefowi rosyjskiej dyplomacji Siergiejowi Ławrowowi. Kerry podkreślił, że Stany Zjednoczone są również "bardzo zaniepokojone" doniesieniami o tym, że ciała ofiar są przez prorosyjskich separatystów wywożone z miejsca wypadku.

Wcześniej Rosja zgodziła się na międzynarodowe śledztwo w sprawie katastrofy lotniczej na wschodniej Ukrainie. Władimir Putin przystał na to po rozmowie z Angelą Merkel. Jednocześnie nie ustają naciski zachodnich polityków na Rosję, by słowa wcieliła w życie. Po dwóch dniach od katastrofy poznaliśmy ostateczną listę pasażerów. Nie ma na niej Polaków.