Hofman: Katastrofa Boeinga 777 konsekwencją przyzwolenia na Smoleńsk

Boeing malezyjskich linii lotniczych został zestrzelony nad Ukrainą EPA/ALYONA ZYKINA EPA/ALYONA ZYKINA
Boeing malezyjskich linii lotniczych został zestrzelony nad Ukrainą EPA/ALYONA ZYKINA EPA/ALYONA ZYKINAPAP / ALYONA ZYKINA
20 lipca 2014

- Tak jak przyzwolenie świata na Gruzję pozwoliło Putinowi wejść na Krym, tak przyzwolenie Polski i świata na Smoleńsk i to, co się działo po Smoleńsku, pozwoliło zestrzelić mu ten samolot – powiedział rzecznik PiS Adam Hofman w programie "Ława polityków" w TVN24.

W programie politycy najważniejszych polskich partii dyskutowali na temat zestrzelenia samolotu linii Malysia Airlines, który w czwartej został zestrzelony rakietą ziemia-powietrzna w czasie przelotu nad terytorium wschodniej Ukrainy. Wiele wskazuje na to, że za zestrzelenie samolotu odpowiedzialni są rosyjscy separatyści.

Do tego poglądu przychyla się również poseł Prawa i Sprawiedliwości Adam Hofman, który stwierdził m.in. że zestrzelenie samolotu jest jedną z konsekwencji „przyzwolenia na Smoleńsk”

- Tak jak przyzwolenie świata na Gruzję pozwoliło Putinowi wejść na Krym, tak przyzwolenie Polski i świata na Smoleńsk i to, co się działo po Smoleńsku, pozwoliło zestrzelić mu ten samolot [malezyjski Boeing 777 – red.] – mówił Hofmann w programie "Ława polityków" w TVN24.

TVN24

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Media

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.