W miejscu katastrofy w Grabowie pracują śledczy ministerstwa spraw wewnętrznych Ukrainy z Doniecka. Trwają między innymi prace nad oznaczeniem miejsc, w których znajdują się fragmenty samolotu oraz szczątki ciał. Przedstawiciele służb nie udzielają jednak żadnych informacji na temat prowadzonych czynności. Na miejscu katastrofy obecna jest także grupa separatystów.
18 lipca obserwatorzy OBWE próbowali dojechać na miejsce katastrofy. Separatyści nie zgodzili się jednak ich przepuścić. Dzień później OBWE po raz drugi podjęło próbę dotarcia w rejon katastrofy i - po negocjacjach - separatyści wyrazili zgodę, by międzynarodowi eksperci wraz z dziennikarzami mogli dojechać w miejsce, gdzie leży wrak.