Dodał, że Mariusz Kamiński w swoim wystąpieniu skupił się tylko na jednym wątku. Z tego powodu zdaniem Rafała Grupińskiego część posłów koalicji wstrzymała się od głosu a nie opowiedziała za uchyleniem immunitetu.
Mariusz Kamiński przed posiedzeniem powiedział dziennikarzom, że zarzuty jakie sformułowała wobec niego prokuratura dotyczą "wyłącznie sprawy Kwaśniewskich" , i że idzie bronić jednej prostej zasady, że nikt w państwie polskim nie może stać ponad prawem - nawet jeżeli nazywa się Kwaśniewski".
Zdaniem Rafała Grupińskiego w tej sytuacji były szef CBA sam powinien zrezygnować z immunitetu i przedstawić swoje argumenty prokuraturze, żeby dowodzić swoich racji przed kolejnymi organami państwa.
Mariusz Kamiński powiedział po głosowaniu, że sytuacja jest dla niego trudna i oczekuje zajęcia stanowiska przez Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta. Jego zdaniem śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Okręgową Warszawa-Praga jest nierzetelne i powinno być natychmiast skontrolowane. Według posła PiS Prokurator Generalny powinien też zbadać okoliczności umorzenia śledztwa w sprawie podejrzenia posiadania nieujawnionych źródeł dochodów przez Aleksandra Kwaśniewskiego i składania przez niego nieprawdziwych oświadczeń majątkowych. "Będę teraz czekał na reakcję Prokuratora Generalnego"- odpowiedział Mariusz Kamiński, pytany o sugestię Rafała Grupińskiego.
W czasie niejawnego posiedzenia Sejmu wystąpił Mariusz Kamiński i sprawozdawca komisji regulaminowej, poseł Twojego Ruchu Paweł Sajak. Z nieoficjalnych informacji wynika, że to drugie wystąpienie było bardzo krótkie.