To globalne firmy informatyczne oplotły korupcyjną siecią polskich urzędników i polityków, którzy decydowali o wartych setki milionów zamówieniach na informatyzację. To wynik lektury akt sądowych jedynego wątku e-afery. Sprawa trafiła do sądu.
63 opasłe tomiszcza akt znajdują się w XVIII wydziale karnym warszawskiego sądu okręgowego. To pierwsza odsłona wielkiej e-afery, o której przedstawiciele CBA otwarcie mówią, że jest największą aferą korupcyjną w historii Polski.
Sam akt oskarżenia dotyczy okoliczności zakupu przez policję - za niespełna 3 miliony zł - aplikacji, która miała pozwolić prowadzić śledztwa w laptopach, a nie gromadząc papierowe akta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.