Komisja Europejska atakuje Camerona za próbę ograniczenia zasiłków na dzieci dla imigrantów

Unia, waluty, UE, euro
Unia, waluty, UE, euroShutterStock
10 stycznia 2014

Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej przypuściła ostry atak na brytyjski rząd, w związku z polemiką imigracyjną i zasiłkową. Viviane Reding interpretuje brytyjskie obawy przed nadmierną imigracją jako populizm, a inni politycy, w tym w Polsce, nawet jako szowinizm. Powszechna krytyka zaskoczyła brytyjskich polityków.

"Jeśli się próbuje zdobywać głosy przy pomocy populistycznych posunięć i sloganów, niszczy się przyszłość własnego narodu" - powiedziała Viviane Reding.
Konserwatywny poseł Mark Reckless mówił BBC, że dziwi go ten krytyczny ton. "Moim zdaniem to raczej politycy europejscy, pani Reding, komisarz Andor, polski premier i minister spraw zagranicznych, wydają się rozdmuchiwać tę kwestię."- podkreślał.

Jak dotąd Londyn wprowadził tylko trzymiesięczny okres oczekiwania na zasiłki dla nowych imigrantów z Unii, co jest zgodne z unijnym prawem. Zmiana zapisów traktatowych o pełnej wzajemności zasiłkowej to dopiero propozycja do omówienia z wszystkimi państwami Unii.

"Moim zdaniem premier jest niezwykle otwarty na współpracę z Unią" - ocenił to stanowisko Mark Reckless. Premier Cameron nie jest zresztą sam. Popierają go i zasiadający w rządzie wraz z Konserwatystami Liberałowie, i opozycyjni Labourzyści. Ich rzecznik od spraw zatrudnienia, poseł Chukka Umuna powiedział telewizji BBC, że założyciele Unii Europejskiej myśleli o wolnym przepływie pracowników, a nie bezrobotnych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.