Minister rolnictwa nie ma obaw o swoje stanowisko. Stanisław Kalemba pytany w radiowej Jedynce o rekonstrukcję rządu, zaznaczył że zmiany w gabinecie są normalną sprawą.

Według zapowiedzi, do przetasowań wśród ministrów ma dojść w listopadzie. Minister Kalemba zaznaczył, że nie boi się jesiennych decyzji premiera.

Tymczasem odsunięcia go od kierowania resortem rolnictwa domaga się opozycja. PiS, który tydzień temu złożył wniosek o odwołanie ministra, zarzuca mu między innymi oszukiwanie opinii publicznej w sprawie wielkości środków unijnych przeznaczonych na polskie rolnictwo oraz brak działań w sytuacji spadających cen skupu płodów rolnych.