W związku z zakazem propagandy homoseksualnej, niektóre kraje i organizacje międzynarodowe wezwały do bojkotu Igrzysk Olimpijskich w Soczi. Zaniepokojenie wyrazili także przedstawiciele Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.
Prezydent Władimir Putin musiał osobiście zapewnić, że w trakcie olimpiady nikt nie będzie dyskryminowany ze względu na poglądy seksualne. Rosyjską ustawą zainteresowali się także działacze Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej. Ich niepokój wynika z tego, że w 2018 roku Rosja będzie organizatorem piłkarskich Mistrzostw Świata.
Jak informuje rozgłośnia Echo Moskwy - Moskwa miała problem z podpisaniem olimpijskiego porozumienia, zawierającego zapewnienie że w trakcie igrzysk nikt nie będzie, z żadnego powodu dyskryminowany. Zwyczajowo w dokumencie pojawiały się zapisy odnoszące się do zakazu dyskryminacji ze względu na: płeć, rasę, wiek, stan zdrowia i poglądy, w tym seksualne. W dokumencie rosyjskim zwyczajową formułę sprowadzono do stwierdzenia: "integracja bez jakiejkolwiek dyskryminacji".