SLD i OPZZ ruszą razem w Polskę i sprawdzą, czy kraj jest "zieloną wyspą". Poinformowali o tym szefowie związku Jan Guz i partii Leszek Miller.

Przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej mówił, że ostatni tydzień kwietnia został ogłoszony przez SLD i OPZZ "tygodniem pracy". Przed 1 maja partia i związek zaprezentują raporty o stanie zatrudnienia i zagrożeniu bezrobocia w 16 województwach. 28 zostaną zaprezentowane propozycje Sojuszu i Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, które miałyby wpłynąć na ożywienie gospodarki.

Klub SLD ma w najbliższym czasie przedstawić kilka propozycji w kwestiach socjalnych. Chodzi o rozwiązania dotyczące systemu emerytalnego i rozwiązania, które umożliwiałyby mężczyznom przychodzenie na emeryturę po przepracowaniu 40 lat składkowych, a kobietom po przepracowaniu 35 lat.

OPZZ nie wyklucza, że weźmie udział w Kongresie Lewicy organizowanym w czerwcu przez SLD. Jan Guz postawił jednak warunek: nie powinno tam być konserwatystów i liberałów, którzy niedawno zagłosowali za podniesieniem wieku emerytalnego i przeciwko podwyżce płacy minimalnej.

Reklama