Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie poinformowała, że podejrzana lekarka Magdalena H. została doprowadzona do prokuratury i trwają czynności z jej udziałem. Kobieta jest byłą właścicielką działki w Lutoryżu, gdzie znaleziono martwe szczątki płodów.
W miejscowości Lutoryż pod Rzeszowem podczas wykonywania prac ziemnych na działce ujawniono odpady medyczne, w tym szczątki ludzkich płodów. W piątek Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie informowała o zatrzymaniu 57-letniej patomorfolog Magdaleny H., która była poprzednią właścicielką posesji.
Prok. Krzysztof Ciechanowski poinformował w sobotę PAP, że kobieta została doprowadzona do prokuratury. - Przed chwilą zaczęło się jej przesłuchanie - powiedział ok. godz.13.
Wcześniej prokuratura informowała, że czynności z udziałem podejrzanej będą opóźnione, bo kobieta źle się poczuła i została przewieziona do szpitala na badania.
Jak poinformował Ciechanowski, według informacji z sobotniego poranka na terenie posesji wykryto 32 płody. - Prace cały czas trwają, te prace mogą potrwać nawet do początku przyszłego tygodnia - powiedział Ciechanowski.
Dodał, że cały czas trwają też badania, które mają ustalić wiek odnalezionych płodów oraz jak długo znajdowały się na posesji.
Makabryczne znalezisko na Podkarpaciu
Jak poinformował, według informacji z sobotniego poranka na terenie posesji wykryto 32 płody. - Prace cały czas trwają, te prace mogą potrwać nawet do początku przyszłego tygodnia - powiedział Ciechanowski.
Dodał, że cały czas trwają też badania, które mają ustalić wiek odnalezionych płodów oraz jak długo znajdowały się na posesji.
Prokuratura analizuje różne wersje wydarzeń
Prokurator odpowiadając na pytania dziennikarzy podkreślił, że analizowanych jest kilka wersji wydarzeń. Jak zaznaczył, obecnie nie ma żadnych dowodów, że kobieta dokonywała nielegalnych aborcji.
- Nie ukrywam, że kluczowym dla nas będzie wykonywanie czynności procesowych z podejrzaną - stwierdził Ciechanowski.
Jak wyjaśnił, zgodnie z procedurami, jeśli kobieta poczuje się lepiej, to w ciągu najbliższych kilku godzin zostanie przewieziona do prokuratury. Jest także opcja przesłuchania jej w szpitalu, a jeśli to też nie będzie możliwe, prokuratura ma możliwość złożenia wniosku do sądu o tymczasowy areszt bez wykonania czynności z podejrzaną z uwagi na stan zdrowia.
- Śmierć posła Litewki. Nowe ustalenia prokuratury ws. podejrzanego kierowcy
- Macierewicz w końcu się doigrał? Prokuratura postawiła posłowi PiS zarzuty
- Miało być święto, jest kryzys. Odwołane awanse wywołały burzę w prokuraturze
- Prokuratura ujawniła zabójcę Mateusza Sitka. Śledztwo trwało dwa lata
- Mieli wpłynąć na wynik wyborów prezydenckich. Prokuratura stawia zarzuty członkom komisji wyborczych
- Około 30 szczątków płodów na działce pod Rzeszowem. Prokuratura prowadzi szerokie śledztwo
- Wówczas przepisy mówią w ten sposób, że trzeba będzie te czynności wykonać z podejrzaną w terminie siedmiu dni od ustania przyczyny, czyli od polepszenia się zdrowia zatrzymanej kobiety - wyjaśnił rzecznik.
Postępowanie prokuratury prowadzone jest w kierunku czynów polegających na zbezczeszczeniu zwłok oraz porzuceniu odpadów niebezpiecznych w miejscu nieprzeznaczonym do ich składowania lub magazynowania. Za przestępstwa te grozi odpowiednio do 2 i do 12 lat więzienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu