Tusk żartuje i zwraca się do Nawrockiego z „gorącym apelem”. Chodzi o wyjazd prezydenta do USA

Donald Tusk
Donald Tusk skomentował wyjazd Karola Nawrockiego do USA na zaproszenie Donalda TrumpaPAP / Paweł Supernak
dzisiaj, 12:36

Donald Tusk „trzyma kciuki” za Karola Nawrockiego i zwraca się do niego z „gorącym apelem”. Chodzi o wyjazd prezydenta do USA. Szef polskiego rządu zadeklarował także, że we wtorek ruszają pracę nad zabezpieczeniem pieniędzy, przygotowaniem dodatkowych miejsc, infrastruktury i logistyki dla dodatkowych 5 tys. amerykańskich żołnierzy, którzy mają stacjonować w Polsce.

Jak Tusk ocenia wyjazd Nawrockiego do USA na zaproszenie Trumpa?

Prezydent Karol Nawrocki udaje się w niedzielę z wizytą do Waszyngtonu, na zaproszenie prezydenta USA Donalda Trumpa. Weźmie udział m.in. w organizowanej w Białym Domu gali mieszanych sztuk walki UFC Freedom 250, upamiętniającej 250. rocznicę powstania USA i organizowanej w dzień urodzin amerykańskiego prezydenta.

Szef rządu pytany w sobotę przez dziennikarzy w Łomży, jak ocenia wyjazd prezydenta do Stanów Zjednoczonych i o czym Karol Nawrocki powinien rozmawiać z Trumpem zadeklarował, że z oczywistych względów życzy prezydentowi powodzenia w wyprawie amerykańskiej.

Przygotowania do przyjęcia dodatkowych żołnierzy USA czas zacząć

Premier poinformował, że „na wniosek premiera Władysława Kosiniaka-Kamysza we wtorek z samego rana Komitet Bezpieczeństwa będzie pracował nad przygotowaniem miejsc, infrastruktury, logistyki, pieniędzy pod kątem obecności wojsk amerykańskich w Polsce".

- Bardzo chcemy, żeby Polska była konkretnie, precyzyjnie przygotowana do zapowiedzi, jaką usłyszeliśmy od prezydenta Trumpa - powiedział premier.

- Liczę, że prezydent Nawrocki znajdzie okazję, żeby przypomnieć prezydentowi Trumpowi jego obietnicę - dodał.

Premier nawiązując do planowanej w Białym Domu gali mieszanych sztuk walki zwrócił się „z gorącym apelem do prezydenta, by w USA "nie dał się zaciągnąć do klatki". - Wiemy, że lubi boks, ale lepiej nie ryzykować. Wiadomo, jak niektóre walki się kończą, więc mam nadzieję, że nie da się namówić na tego typu konfrontacje - powiedział Tusk.

Amerykański żołnierze zagoszczą w Polsce na stałe?

Szef MON informował, że przekazał sekretarzowi obrony USA Pete'owi Hegsethowi oficjalną propozycję utworzenia nowej, stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce. Wcześniej rozmawiał z sekretarzem obrony USA w maju, w związku z pojawiającymi się wówczas doniesieniami, jakoby Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski. Minister obrony relacjonował wówczas, że Hegseth zapewnił go, iż obecnie trwa proces przegrupowania sił i środków armii USA w Europie, ale żadna decyzja o zmniejszeniu zdolności wojsk amerykańskich w Polsce nie zapadła.

Później prezydent USA Donald Trump poinformował, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych 5 tysięcy żołnierzy. Jak podkreślił, to decyzja podjęta w oparciu o relacje z prezydentem Nawrockim, którego wsparł przed wyborami w 2025 r.

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz przekazał w mijającym tygodniu, że prezydent Nawrocki w Waszyngtonie będzie rozmawiał z Trumpem bezpośrednio „o zasadniczych sprawach dotyczących polskiego bezpieczeństwa, stosunkach dwustronnych i współpracy energetyczno-gospodarczej”.

- A przypomnę, że poza tematyką gospodarczą, energetyczną czy politycznym dialogiem, najważniejsza jest oczywiście dla nas kwestia polityki bezpieczeństwa, obecności amerykańskich żołnierzy na terytorium Polski - podkreślił prezydencki minister. Jak dodał, w trakcie rozmowy poruszona zostanie również kwestia stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce.

Szef BPM podał też, że Nawrocki podczas wizyty w USA spotka się również z Polonią.Karol

Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png