Przez media przetoczyła się burza po tym, jak władze Sejmu przyznały sobie sute nagrody. Okazuje się jednak, że premie przyznawali sobie wszyscy. Z tego zestawienia wynika, że najmniej Prezydium Sejmu wypłacało sobie w czasach rządów koalicji PiS-Samoobrona-LPR. Dużo hojniejsze władze Sejmu są za rządów PO-PSL - informuje dziennik.pl.
Najbardziej rozrzutne władze polskiego parlamentu były w roku 2008. Wtedy marszałkiem Sejmu był Bronisław Komorowski. Z kieszeni podatnika na premie poszło wtedy łącznie ponad 305 tys. zł. Dzięki trzem nagrodom na konto Komorowskiego wpadło ponad 66 tys. zł. Wicemarszałkowie: Jarosław Kalinowski, Stefan Niesiołowski, Krzysztof Putra i Jerzy Szmajdziński dostali po ponad 59 tys. zł.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
