Na polecenie Radosława Sikorskiego dyplomaci na stronie internetowej MSZ prowadzą blogi, na których miedzy innymi krytykują politykę szefów państw, w których przebywają - donosi "Gazeta Polska Codziennie". Według szefa MSZ dyplomaci muszą wejść w rolę korespondentów mediów odwoływanych z powodu oszczędności finansowych.
"Blogi dyplomatów zastąpią korespondencje mediów, których redakcje usuwają z placówek, robiąc oszczędności" – tłumaczył swoją decyzję przed sejmową komisją spraw zagranicznych minister Radosław Sikorski.
"Wygląda na to, że ambasadorzy będą kontynuowali to, co przychylne rządowi media robiły do tej pory za pośrednictwem swoich korespondentów" - mówi „Gazecie Polskiej Codziennej” Jarosław Sellin, członek sejmowej komisji spraw zagranicznych. Według niego komentowanie przez dyplomatów polityki krajów, w których są akredytowani, naraża relacje Polski z tym państwami.
Wiceprzewodniczący sejmowej komisji spraw zagranicznych Witold Waszczykowski powiedział z kolei: "Niektórzy, jak dyrektor polityczny, polemizują z działaniami opozycji w Polsce. Taka działalność na blogach prowadzi MSZ na manowce i staje się wydziałem zagranicznym Platformy Obywatelskiej".
- Kolejna wpadka MSZ: Białoruskim opozycjonistom wysłano PIT-y w kopertach z pieczątką resortu
- Sikorski złamał prawo na Twitterze?
- Skandal na pogrzebie Kaczorowskiego: Nie zjawił się ani prezydent, ani premier, ani szef MSZ
- Nie będzie kary dla Sikorskiego za wpis na Twitterze o cenie gazu: "Chciał się podzielić radością z nami wszystkimi"
- 10 tys. funtów za wypchanie anakondy. Brytyjskie MSZ się tłumaczy
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu