Dyrektorowi linii lotniczych OLT Express za pieniądze klientów spółka Amber Gold kupiła dwa luksusowe samochody BMW. Syndyk nie może znaleźć samochodów - informuje Gazeta Wyborcza Trójmiasto.
Z kasy Amber Gold kupiono m.in. dwa nowe BMW w najbardziej luksusowych wersjach, ale syndyk nie może ich odnaleźć. Ślady prowadzą do Jarosława Frankowskiego, dyrektora operacyjnego projektu OLT Express, który z ramienia Amber Gold nadzorował linie lotnicze - pisze gazeta.
- Wedle posiadanych przez nas dokumentów ten pan kupił na siebie dwa samochody za kwotę blisko 600 tys. zł, ale za wszystko zapłacił Amber Gold - mówi Brygida Wasilewska, pełnomocnik syndyka Amber Gold.
- Co ja mogę powiedzieć? - zastanawia się Jarosław Frankowski. - Może to, że nie potwierdzam tego faktu.
Sprawa może być bardziej skomplikowana, ponieważ cała dokumentacja po Amber Gold została wywieziona do łódzkiej prokuratury. Syndyk ma niej dostęp, ale materiału jest tak dużo (500 pudeł z dokumentami i siedem terabajtów danych), że całości jeszcze nikt nie przejrzał.\
W najbliższych tygodniach ponad 140 samochodów po Amber Gold o wartości 7 mln zł trafi na licytację publiczną. W ciągu kilku dni sąd zdecyduje, kiedy i na jakich warunkach to się stanie.
- Producent filmu "Wałęsa" zwrócił pieniądze od Amber Gold
- Marcin P. w więzieniu nie próżnuje. Chce odwołania syndyka Amber Gold
- Syndyk Amber Gold wystąpił do sądu o zgodę na sprzedaż 146 aut spółki
- Marcin P. sprzedał swoją linię lotniczą za 1 euro. Tuż przed upadkiem Amber Gold
- Syndyk chce sprzedać 146 samochodów Amber Gold. Są warte 7 mln zł
- Gdańsk odda pieniądze otrzymane od Amber Gold na inwestycję w zoo
- Do 25 grudnia wierzyciele Amber Gold muszą zgłosić swoje wierzytelności
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu