Władze syryjskie uwolniły 500 aresztowanych osób, które podejrzewano o udział w trwającej od marca ub.r. rewolcie - poinformowały w czwartek syryjskie media państwowe. Do uwolnienia zatrzymanych doszło, jak pisze Reuters, dwa dni po wizycie Kofiego Annana.
Według syryjskiej telewizji państwowej "uwolniono 500 osób, które są zamieszane w zdarzenia w Syrii, lecz które, jak to ujęto, nie mają krwi na rękach".
Według mającego siedzibę w Londynie Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka w ramach represji wobec kontestujących rządy prezydenta Baszara el-Asada zatrzymano dziesiątki tysięcy ludzi.
Wysłannik ONZ Kofi Annan, który był na początku tygodnia w Syrii, powiedział we wtorek prezydentowi Baszarowi el-Asadowi, że jeśli plan pokojowy ONZ ma odnieść sukces, konieczne są "odważne kroki", w tym zakończenie przemocy i zwolnienie aresztowanych podczas powstania. Dodał, że społeczność międzynarodowa jest głęboko zaniepokojona przemocą w Syrii, zwłaszcza ostatnimi wydarzeniami w Huli, gdzie zginęło ponad 100 osób.
- Kolejna zbrodnia w Syrii: Znaleziono ciała 13 zastrzelonych mężczyzn
- Bez rozmów rządu z opozycją rewolta w Syrii się nie skończy
- Rebelianci dają Asadowi 48 godzin na zaprzestanie przemocy. Inaczej zaczną "bronić miast"
- Europejska prasa o konflikcie w Syrii: Masakra w Huli punktem zwrotnym
- Japonia wydala ambasadora Syrii
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu