Niedzielna, pierwsza tura wyborów we Francji będzie spektaklem ułożonej mieszczańskiej nudy porównywalnej do mebli z Ikei. Mimo to nie było w ostatnim czasie elekcji o tak dużym znaczeniu dla Europy.
Francja już dawno nie jest gospodarczym prymusem. Raczej zadłużonym kolosem, który z dnia na dzień traci zaufanie inwestorów. Niezależnie od tego, kto ostatecznie wygra: udający konserwatystę Nicolas Sarkozy czy kawiorowy socjalista Francois Hollande, pomysły pretendentów do fotela prezydenckiego są dla Europy potencjalnie groźne i szkodliwe. Szczególnie dotyczy to państw Europy Środkowej.
Autopromocja
Pozostało 53% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 53% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)