Żeby zdobyć pieniądze na uregulowanie należności za 600 radiowozów komenda główna tnie bieżące wydatki – np. na paliwo i papier do ksero. Funkcjonariusze prognozują: będzie czym jeździć, ale nie będzie za co
KGP potwierdziła: ma problem z wywiązaniem się z kontraktu zawartego w 2011 r. z Mercedesem. – Aby zapłacić musimy ciąć bieżące wydatki – wynika z pisma, które przesłał redakcji DGP zespół prasowy KGP. Oznacza to, że będzie mniej pieniędzy na benzynę, papier, tonery do drukarek oraz np. delegacje dla funkcjonariuszy. Spadnie komfort ich służby, co na własnej skórze mogą odczuć obywatele.
– Zacznie się paniczne szukanie oszczędności, bo jeśli producent nie dostanie pieniędzy zacznie naliczać nam karne odsetki. Albo nawet wstrzyma dostawy pojazdów, a to byłby już skandal, który odbiłby się także na rządzie – uważa nasz rozmówca z KGP.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.