Kapitan samolotu czeskiej kompanii powietrznej CSA zmarł w środę w czasie lotu z Warszawy do Pragi. Maszynę udało się bezpiecznie sprowadzić na ziemię i wylądowała na praskim międzynarodowym lotnisku Ruzynie.
Jak poinformowała rzeczniczka CSA Hana Hejskova, po lądowaniu z powodu niedyspozycji kapitana na płytę lotniska wezwano pogotowie, ale nie udało się go uratować. Podkreśliła, że podróżni nie byli w żadnej chwili narażeni na niebezpieczeństwo, ponieważ lądowanie poprowadził drugi pilot.
Według Hejskovej piloci CSA są przygotowani na podobne kryzysowe sytuacje.
"Całej załodze lotu OK-777 trzeba wyrazić podziękowania za to, jak bardzo profesjonalnie i niezwykle poradziła sobie z tym wydarzeniem" - oznajmiła rzeczniczka czeskich linii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu