Platforma górą. Drugi raz z rzędu. Okazało się, że Polska w budowie nam nie przeszkadza, bo mamy nadzieję, że wreszcie ta budowa się zakończy. Na to liczymy – dając władzę PO na kolejne cztery lata. Ale te nadzieje są w niewielkiej grupie społeczeństwa. Szturmu na lokale wyborcze przecież nie było. Nie przekonały nas kampanie. Nie pobudziła sytuacja kryzysowa.
Choć do końca wojny polsko-polskiej wciąż daleko, choć światowy system finansowy trzeszczy w szwach, a światowa gospodarka ugina się pod brzemieniem długów, my – wyborcy – mamy powody do radości. Może nie za duże, może trochę na wyrost, ale jednak. W końcu wiemy, czego się po rządzących spodziewać.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.